„Jeśli nie dojdzie do ‘dramatycznych’ zmian w polityce rządu w ciągu następnych sześciu miesięcy, będzie to wyraźny sygnał dla rynku by dalej rosnąć” – ocenia Jenny Tian, jeden z zarządzających w funduszu Spring Capital.
Shanghai Composite Index ma szansę w przyszłym roku wzrosnąć do co najmniej 4200 pkt. Daje to zysk rzędu co najmniej 32 proc. wobec poniedziałkowego zamknięcia na poziomie 3188,79 pkt. Jeśli jednak na rynku pojawią się niekorzystne czynniki wskaźnik może opaść do 2900 pkt.
W 2009 r. wspomniany indeks zyskał już 74 proc. z nawiązką odrabiając
sięgającą 65 proc. stratę z 2008 r. Aprecjację wskaźników wsparł zarówno rządowy
plan stymulacyjny, jak i rekordowa wartość udzielonych kredytów, które postawiły
mocniej na nogi trzecią gospodarkę świata.