Specjaliści CICC uzasadniają swoje stanowisko oczekiwaną redukcją przez władze monetarne kosztów finansowania oraz kontynuowaniem procesu reform przez Pekin.
W 2014 r. giełda w Szanghaju odnotowała 53-proc. aprecjację. W minioną środę wspięła się na na najwyższym poziom od 2009 r. nadal jednak znajduje się o 45 proc. poniżej historycznego rekordu wszech czasów z 2007 r.
Wyceny są nadal bardzo niskie - ocenia Huang Haizhou, dyrektor zarządzający w CICC, która to instytucja w 2014 r. po raz trzeci z rzędu uznana została przez magazyn „International Investor” za najlepszy chiński zespół badawczy.
To wieloletni rajd – prognozuje Huang, który rok temu w styczniu zapowiadał, że chiński parkiet zyska co najmniej 20 proc. w 2014 r. Dodaje, że „.. nadal jest dobry czas na zakupy akcji chińskich spółek”.
W minionym roku chińska giełda odnotowała największy na świecie wzrost wyprzedzając drugi w tym zestawieniu parkiet w Tokio. Zwyżka była możliwa głównie dzięki spekulacjom odnośnie oczekiwanego dalszego luzowania polityki monetarnej, co ma na calu podtrzymanie hamującego wzrostu gospodarczego.