LONDYN (Reuters) - W środę przed południem indeksy w Europie spadły redukując wszystkie wcześniejsze zwyżki. Uwaga inwestorów skupiona jest na koncernie medialnym Vivendi, który ma wybrać nowego szefa oraz na Deutsche Banku, który, według spekulacji, szykuje się do fuzji z Credit Suisse Group.
Do godziny 11.40 indeks FTSE Eurotop 300 spadł o 1,76 procent, a Euro Stoxx stracił 1,8 procent.
Wzrosły akcje szwedzkiego telekomu Ericsson, gdyż inwestorzy uważają, że grupa najgorsze ma już za sobą. Spadają jednak walory francuskiego Alcatela, ponieważ istnieją obawy przyszłość firmy i jej rating.
Na giełdzie panowała atmosfera ostrożności, ponieważ giełdy na Wall Street spadły poniżej poziomów z września 2001 roku.
"Jesteśmy wciąż w fazie szacowania i inwestorzy nie chcą ryzykować" - powiedział Thierry Lacraz z genewskiego Pictet & Cie.
Uwaga rynku skupiona jest na koncernie Vivendi, którego zarząd ma się dziś zdecydować, kto będzie nowym prezesem. Lacraz uważa, że najważniejszą rzeczą jest jednak określenie przez spółkę planów sfinalizowania długu wynoszącego 17 miliardów euro. Akcje VIvendi, po wtorkowym spadku o 25 procent, dzisiaj straciły pięć procent.
Wzrosły akcje niemieckiego Deutsche Banku. Bank odmówił jednak skomentowania krążących po rynku wieści o możliwej fuzji z Credit Suisse Group w przyszłym roku.
Analitycy przyjęliby potwierdzenie tych doniesień z optymizmem.
"Czasy dla bankowości inwestycyjnej są trudne i ta fuzja byłaby optymalnym rozwiązaniem" - powiedział Georg Kanders z WestLB Panmure.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))