Europejskie giełdy odrabiały we wtorek spadki z poprzednich dwóch sesji. Inwestorzy kupowali głównie przecenione akcje. Do poprawy nastrojów przyczyniło się wyhamowanie wzrostu cen ropy. Nie zdołała ich popsuć wiadomość o piątym z rzędu spadku wskaźnika ZEW, obrazującego stan nastrojów niemieckich inwestorów, do tego do najniższego poziomu od 10 miesięcy. Dobre nastroje podtrzymały pod koniec notowań wzrosty na otwartu sesji na Wall Street.
Dzień po tym, gdy paneuropejski indeks DJ Stoxx 600 osiągnął tegoroczne minimum na europejskich rynkach akcji pojawił się popyt na przecenione papiery. Wiadomość o korekcie cen ropy dodatkowo poprawiła nastroje. Nie zdołały ich popsuć złe dane makro z Niemiec, które zostały przez inwestorów zignorowane.
Akcje linii lotniczych znów cieszą się zwiększonym zainteresowaniem. To przede wszystkim zasługa Air France, który zaskoczył we wtorek rynek wiadomością o lepszych niż oczekiwano wynikach kwartalnych. Osiągnął zysk, a nie stratę, jak prognozowali analitycy. Francuski przewoźnik po raz ostatni przedstawił wyniki samodzielnie. Kolejne będą już uwzględniały osiągnięcia wchłoniętego przez niego KLM. Akcje Air France jednak stabniały. W górę poszły natomiast ceny papierów British Airways, Lufthansy i Ryanair. Popyt na akcje linii lotniczych wiązał się także ze spadkiem cen ropy.
Na giełdzie w Londynie o ponad jedną czwartą wzrosła cena papierów Celltech. Powodem była wiadomość o ofercie przejęcia za ponad 1,5 mld GBP największej brytyjskiej spółki biotechnologicznej przez belgijski UCB. Akcje tego ostatniego wyraźnie staniały. W górę poszła cena akcji koncernu Bayer. Morgan Stanley podwyższył rekomendację spółki, tłumacząc to oczekiwanymi pozytywnymi efektami obniżenia jej kosztów. Podwyższył także o 35 proc. cenę docelową akcji Beyera.
Wzrósł kurs Heidelberger Druckmaschinen. Największy na świecie producent maszyn drukarskich zawarł na ostatnich targach kontrakty o łącznej wartości 800 mln EUR. Prezes niemieckiej spółki ujawnił, że oznacza to iż w obecnym kwartale przekroczą one 1 mld EUR.
Spadek cen ropy wywołał realizację zysków na akcjach spółek branży naftowej. W dół poszły ceny papierów m.in. BP oraz obu partnerów w Royal Dutch/Shell.
MD