Giełdy w Europie zakończyły tydzień wzrostami

Marek Druś
opublikowano: 2001-05-04 18:53

Giełdy europejskie zdołały otrząsnąć się jeszcze przed zakończeniem sesji z szoku, który spowodowały dane o nieoczekiwanym wzroście bezrobocia w USA w marcu. W ślad za rosnącymi indeksami giełd za Oceanem rynki na Starym Kontynencie notowały powrót do pozytywnej sytuacji z otwarcia notowań.

Na giełdzie londyńskiej, która zakończyła tydzień zdecydowaną zwyżką indeksu FTSE, bohaterami dnia były banki. Stało się tak po informacji o planowanej fuzji dwóch spośród nich: Bank of Scotland i Halifax. Nie trzeba dodawać, że udziały obu zakończyły dzień wyraźną zwyżką. Podobnie jak na innych rynkach europejskich nieźle miały się udziały spółek paliwowych, m.in. zdecydowanie zdrożały akcje BP Amoco i Shell T&T.

Na giełdzie w Paryżu hamulcem wzrostu były akcje Cap Gemini Ernst & Young. Zniżkę kursu udziałów spółki spowodowała zapowiedź fiaska realizacji prognozowanej przez nią wartości sprzedaży w 2001 roku. Kiepsko wypadły również notowania udziałów jednego z największych ubezpieczycieli, spółki Axe. Do pogorszenia jej wyników przyczyniły się informacje z USA, skąd pochodzi niemal 30 proc. przychodów firmy.

Giełda we Frankfurcie, po spadku wywołanym zniżkami na giełdach za Oceanem, powróciła do początkowych wzrostów. Największy popyt notują akcje Lufthansy, co wiąże się z oczekiwanym przez rynek szybkim zakończenia strajku pilotów linii lotniczej. Bardzo dobrze wyglądają notowania koncernów chemicznych Bayer i BASF, ale po stronie wzrostów znalazły się także Infoneon Technologies, Siemens i Deutsche Telekom. Ta ostatnia jest, obok Vodafone Group, jedną z niewielu spółek telekomunikacyjnych notowanych na giełdach w Europie, które kończą tydzień zwyżką. Akcje m.in. France Telecom, Marconiego i Colt Telecom spadały mimo wiadomości, że Goldamn Sachs zdecydował się jako pierwszy od początku roku podnieść rekomendację dla papierów sektora.

Marek Druś, [email protected]