Giełdy w USA odrabiają straty

MD
opublikowano: 2009-02-24 15:53

Sesje w USA rozpoczęły się wzrostami indeksów. To wynik wzrostu aktywności poszukiwaczy okazji tanich zakupów.

W poniedziałek wskaźnik cena/zysk spółek z S&P500 spadł do 10,18. Jest najniższy od 1985 roku. JP Morgan wydał „byczy” raport, w którym prognozuje powrót indeksu w krótkim terminie do 800 pkt. W poniedziałek spadł do 743 pkt. Nastrojów inwestorów nie poprawiła wiadomość o rekordowym spadku indeksu cen domów w ostatnim kwartale, ale ich również nie popsuła. Poprawił je natomiast JP Morgan, który ogłosił obniżenie o 87 proc. dywidendy aby zgromadzić pieniądze na spłatę pożyczki od państwa z października ubiegłego roku. Kurs drugiego amerykańskiego banku rósł na początku sesji o ok. 5 proc. Znów drożały także akcje Bank of America i Citigroup. W górę ruszył kurs Home Depot, największej sieci sklepów z artykułami budowlano-montażowymi, którego wyniki kwartalne zadowoliły rynek. Na stan nastrojów inwestorów wpłynąć może jeszcze szef Fed Ben Bernanke, który o 16.00 czasu polskiego złoży półroczne sprawozdanie z realizowanej polityki monetarnej przed komisją bankową Senatu.
 
MD