W poniedziałek wskaźnik cena/zysk spółek z S&P500 spadł do 10,18. Jest
najniższy od 1985 roku. JP Morgan wydał „byczy” raport, w którym prognozuje
powrót indeksu w krótkim terminie do 800 pkt. W poniedziałek spadł do 743 pkt.
Nastrojów inwestorów nie poprawiła wiadomość o rekordowym spadku indeksu cen
domów w ostatnim kwartale, ale ich również nie popsuła. Poprawił je natomiast JP
Morgan, który ogłosił obniżenie o 87 proc. dywidendy aby zgromadzić pieniądze na
spłatę pożyczki od państwa z października ubiegłego roku. Kurs drugiego
amerykańskiego banku rósł na początku sesji o ok. 5 proc. Znów drożały także
akcje Bank of America i Citigroup. W górę ruszył kurs Home Depot, największej
sieci sklepów z artykułami budowlano-montażowymi, którego wyniki kwartalne
zadowoliły rynek. Na stan nastrojów inwestorów wpłynąć może jeszcze szef Fed Ben
Bernanke, który o 16.00 czasu polskiego złoży półroczne sprawozdanie z
realizowanej polityki monetarnej przed komisją bankową Senatu.
MD
Giełdy w USA odrabiają straty
Sesje w USA rozpoczęły się wzrostami indeksów. To wynik wzrostu aktywności poszukiwaczy okazji tanich zakupów.