Giełdy NYSE i Nasdaq na fali ataków terrorystycznych przygotowują plan awaryjny, który uchroniłby rynki przed wrześniowym paraliżem. Przedstawiciele dwóch giełd spotykali się w minionym tygodniu, czego efektem mają być konkretne procedury – informuje dziennik Wall Street Journal.
Takie procedury miałyby zawierać sposoby ominięcia licznych technicznych i operacyjnych trudności. Jedną z nich jest stworzenie sieci, która byłaby w stanie udźwignąć ciężar transakcji dwóch największych giełd świata. Problemem są także czteroznakowe symbole używane przy oznaczaniu spółek z Nasdaq. Podmioty z NYSE używają maksymalnie trzyliterowych symboli.
Dyskusja pomiędzy dwoma największymi rywalami obrazuje zmianę sposobu myślenia na Wall Street. Dowodem na to jest także zezwolenie American Stock Exchange, trzeciej giełdy w USA, na przeniesienie handlu na parkiet NYSE.
ONO