Amerykańskie giełdy zakończyły pierwszą z trzech ostatnich sesji w tym roku wzrostami. Popytem cieszyły się przede wszystkim akcje spółek nowych technologii, dzięki czemu Nasdaq pokonał 2000 pkt. Popyt dominował także na NYSE, gdzie Dow Jones po raz pierwszy od marca 2002 roku pokonał 10400 pkt.
Na Wall Street przeważały w poniedziałek wzrosty. Wśród akcji trzydziestu spółek ze średniej Dow Jones aż sześć osiągnęło najwyższą cenę od 52 tygodni. Nasdaq po raz pierwszy od 15 stycznia 2002 roku kończył notowania powyżej 2000 pkt. Ułatwiała to z pewnością niższa niż zwykle aktywność giełdowych graczy w związku z okresem międzyświątecznym. Popytem cieszyły się akcje spółek technologicznych. Duży w tym udział miały optymistyczne zapowiedzi Michaela Della. Prezes spółki Dell, największego na świecie producenta komputerów osobistych spodziewa się w 2004 roku wyraźnego wzrostu wydatków firm na IT. Akcje Della zdrożały, podobnie jak jego największego amerykańskiego rywala, Hewlett-Packarda. W górę poszły także kursy producentów mikroprocesorów: Intela i AMD.
Najlepiej można było jednak zarobić na akcjach spółek zajmujących się nanotechnologią. Popyt na nie to wynik podpisania przez prezydenta Goerge’a W. Busha ustawy, dzięki której na rozwój nanotechnologii przeznaczone zostaną w przyszłym roku środki w łącznej wysokości 849 mln USD. Wartość rynkowa Nanogenu wzrosła w poniedziałek o ponad 30 proc. a obrót jego akcjami był ponad siedmiokrotnie większy niż w czasie poprzednich notowań. Papiery Nanophase Technologies zdrożały o ponad 20 proc., a Altair Nanotechnologies i NanoSignal o ponad 15 proc.
Część strat po spadkach spowodowanych wykryciem pierwszego przypadku BSE odrobiły akcje producentów wołowiny. W górę poszła cena papierów Tyson Foods, największego amerykańskiego przetwórcy mięsa. W czasie poprzednich sesji spadła o blisko 10 proc.
Zdrożały akcje McDonald’s. Analitycy J.P Morgan Securities podnieśli rekomendację spółki twierdząc, że popyt na hamburgery nie spadnie, spadną natomiast ceny wołowiny. Kurs papierów największej na świecie sieci fast food spadł o ponad 5 proc. po wiadomości o wykryciu w USA pierwszego przypadku BSE.
Spadł kurs Smithfield Foods, największego na świecie producenta wieprzowiny, oraz Hormel Foods, największego w USA producenta indyczego mięsa. Credit Suisse First Boston obniżył rekomendacje spółek twierdząc, że wbrew oczekiwaniom wykrycie BSE pogorszy sprzedaż ich produktów.
MD