Amerykańskie rynki rozpoczęły tydzień spadkami. Dow Jones tracił na zamknięciu 0,5 proc., S&P500 spadł o 0,4 proc., a Nasdaq o 0,6 proc. Inwestorzy zaczęli tracić wiarę w kontynuację letniej hossy. Do tego nadal drożeje ropa. Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki wynosił 59 USD i był najwyższy od 15 lipca.
Na amerykańskich giełdach widoczny jest brak wiary w dalsze wzrosty. Wiadomość o rekordowej sprzedaży domów na rynku wtórnym w czerwcu nie zdołała trwale poprawić nastrojów. Choć w pierwszej części sesji kursy rosły i S&P500 osiągnął wartość nie notowaną od ponad czterech lat, w miarę upływu czasu przewagę zdobywała podaż. Pojawiły się głosy, że rynek jest wykupiony. Do tego wciąż trwa sezon wyników kwartalnych. Rozczarował Xerox, który nie dość, że nie zrealizował prognoz, to zapowiedział słabsze niż oczekiwano rezultaty w kolejnym kwartale. Pogarszających się nastrojów nie zdołał poprawić American Express, którego akcje zdrożały tylko o ułamek procenta mimo iż jego zysk okazał się wyższy niż oczekiwano.
Wyraźnie zdrożały akcje spółek, które są celem przejęcia. Ivax zdrożał o ponad 10 proc. po ofercie Tevy, która wyceniła go na 7,4 mld USD. Mocno wzrósł kurs Maytag po podwyższeniu oferty przez Whirlpool.
Podrożały wyraźnie akcje Motoroli. Najnowszy Barron’s napisał, że potencjał wzrostu kursu drugiego na świecie producenta komórek wynosi 25 proc., a może go uwolnić prezentacja i wprowadzenie na rynek najnowszych produktów spółki.
MD