Giełdy zwyżkują, fundusze zarabiają

Jagoda Fryc
27-10-2011, 00:00

Październikowe wyniki funduszy akcyjnych poprawiły humor klientów TFI. Nie wszystkich jednak w takim samym stopniu

Październikowe odbicie na GPW pozytywnie przełożyło się na krótkoterminowe stopy zwrotu funduszy akcyjnych. Nie wszyscy jednak pobili indeksy. Ci, którzy nie spanikowali podczas sierpniowych spadków, oraz odważniejsi oszczędzający, którzy wykorzystali przeceny do zakupów, na razie mają powody do zadowolenia. Średni zysk funduszy akcyjnych, licząc od 4 do 24 października, to 9,6 proc. W tym samym czasie WIG wzrósł o 11,7 proc., a WIG20 zyskał aż 13,4 proc. W grupie małych i średnich spółek zarobek był mniejszy. Fundusze te w opisywanym okresie były średnio 7,1 proc. nad kreską. mWIG40 zyskał 9,5 proc., sWIG80 — „tylko” 6,1 proc.

Jeden lepiej, drugi gorzej

Duża różnica w wynikach inwestycyjnych za ostatnie trzy tygodnie pomiędzy najlepszym a najgorszym funduszem pokazuje, jak ważne w zarządzaniu są odpowiednia selekcja i dobór spółek do portfela. Zwyżki na giełdzie pomogły w wypracowaniu dodatniej stopy zwrotu, ale jedni zarobili więcej, drudzy mniej. Dlaczego?

Zarządzający tłumaczą, że tak zróżnicowane wyniki to konsekwencja obranej strategii.

— W ostatnim czasie rynki akcji wyraźnie zwyżkowały, jednak towarzyszyła temu wyjątkowo duża niepewność związana z nadziejami, ale także obawami co do kształtu propozycji mających na celu powstrzymanie eskalacji kryzysu zadłużeniowego w Europie. Prawdopodobnie to mogło być przyczyną dużych różnic w prognozowaniu zachowania rynków akcji przez poszczególnych zarządzających i w konsekwencji doprowadziło do znacznych różnić w stopach zwrotu — mówi Piotr Lubczyński, zarządzający portfelami w KBC TFI.

W opisywanym okresie zdecydowanie przed szereg wysunęły się fundusze zarządzane przez Allianz TFI. Jerzy Kasprzak kierujący funduszem Allianz Akcji Plus zarobił w ciągu zaledwie trzech tygodni (licząc od 4 do 24 października) ponad 16,8 proc. Najgorszy — BNP Paribas Akcji w tym samym czasie powiększył portfele klientów o jedyne 6,1 proc.

— Modelowo fundusz inwestuje od 70- -100 proc. aktywów w instrumenty udziałowe. W ostatnim okresie wykorzystaliśmy silne przeceny na rynku do zakupu akcji i zwiększyliśmy zaangażowanie do maksimum (prawie 100 proc.) Wybieraliśmy spółki, które naszym zdaniem miały największe perspektywy wzrostu, głównie medialne, telekomunikacyjne i z sektora finansowego — mówi Jerzy Kasprzak, zarządzający Allianz TFI.

KBC TFI też łapie byka za rogi

Zwyżkujące indeksy doskonale wykorzystali zarządzający KBC TFI. Fundusze KBC Portfel Akcyjny i KBC Akcji Średnich Spółek zarobiłyodpowiednio 13,3 proc. i 9,2 proc., co daje drugie miejsce w naszym zestawieniu. W październiku skończyła się też, trwająca od dłuższego czasu, zła passa funduszy akcyjnych, zarządzanych przez Pioneer TFI.

Zarówno Pioneer Akcji (12,2 proc.), jak i Pioneer Małych i Średnich Spółek (8,5 proc.) z dna wrześniowej tabeli wywindowały na podium funduszy najlepiej zarabiających na październikowej hossie. Nieco gorsze wyniki przyniosły fundusze małych i średnich spółek zarządzanych przez Amplico TFI (3,9 proc.), PZU TFI (5,2 proc.) oraz ING TFI (5,4 proc.), Zarządzający tym ostatnim tłumaczy, że produkty akcyjne to instrumenty długoterminowego oszczędzania, dlatego wynik osiągnięty zaledwie w ciągu trzech tygodni nie powinien być punktem odniesienia.

— Każdy fundusz reprezentuje strategie przyjętą przez zarządzającego i zachowuje się odmiennie w różnych warunkach rynkowych. Dodatkowo zwłaszcza w przypadku funduszy MIŚ trzeba uwzględnić wielkość aktywów, jakimi dysponuje fundusz, ponieważ w segmencie rynku małych i średnich spółek ważna jest płynność inwestycji — mówi Piotr Rogowski, senior investment manager w ING TFI.

Strategia na niepewne czasy

Trend wzrostowy, z którym mamy do czynienia w październiku, jak szybko przyszedł, tak szybko może się odwrócić. Problem zadłużeniowy nadal wisi w powietrzu, a inwestorzy zaczynają się niecierpliwić. Jaką strategię powinni obrać zarządzający na następne kwartały? Piotr Lubaczyński z KBC TFI uważa, że kluczem do sukcesu jest odpowiednia płynność portfela.

— Oznacza to, że należy utrzymywać ją na takim poziomie, by móc łatwo zmieniać całkowitą ekspozycję w akcje, jak też reagować na ewentualne umorzenia klientów. Jesteśmy umiarkowanymi optymistami. Szybkich i łatwych rozwiązań nie ma, ale w naszej ocenie ważna jest determinacja uczestników unijnych spotkań na szczycie do osiągnięcia kompromisu. To powinno doprowadzić do zdecydowanych działań wspierających europejski system finansowy — mówi zarządzający z KBC TFI.

Zmiany strategii zarządzania nie przewiduje Piotr Rogowski z ING TFI. Uważa, że październikowa hossa nie powinna być powodem do zmiany perspektyw czy procesu inwestycyjnego w funduszu.

— Zeszły tydzień na rynkach finansowych był rajem dla day-traderów. Ostre zwroty trendów i towarzyszące im duże obroty w ciągu poszczególnych dni odbywały się głównie pod wpływem przecieków i spekulacji, dotyczących planów rozwiązania kryzysu w strefie euro. W skali ostatniego tygodnia zmiany te dały wynik bliski zeru. Warto zauważyć, że trend wzrostowy zaczął się pierwszego dnia jesieni. Choć sytuacja jest zmienna to fundusz będzie koncentrował się na małych perspektywicznych spółkach dających możliwość ponadprzeciętnego wzrostu — mówi Piotr Rogowski.

KOMENTARZ

To tylko techniczne odbicie

ROBERT BRZOZA

z-ca dyrektora departamentu zarządzania aktywami w Opera TFI

Duży rozrzut pomiędzy wynikami funduszy akcyjnych wynika z dużej zmienności oraz rozbieżności opinii co do przyszłej koniunktury giełdowej. Zarządzający Novo Akcji zapatrują się na koniunkturę ostrożnie, widząc stałe pogarszanie się wskaźników gospodarczych oraz podobieństwa obecnej sytuacji do recesji z 2008r. Wydaje nam się, że zwyżki miały charakter technicznego odreagowania wobec zbyt dużego pesymizmu panującego na rynkach we wrześniu. Wątpliwe jest, aby najbliższe spotkania polityków coś w tej kwestii zmieniły. Mówiąc wprost, cierpliwość wyborców niemieckich do dalszej pomocy krajom peryferyjnym się wyczerpała, a politycy co najwyżej robią teraz dobrą minę do złej gry, udając, że to niczego nie zmienia. W takiej sytuacji o koniunkturze na giełdzie decydowały ostatnio plotki polityczne, podstawowe problemy zadłużeniowe pozostają zaś nadal nierozwiązane.

Zmienność jednostek funduszy akcyjnych będzie więc w najbliższym czasie wysoka. Strategia Funduszu Novo na najbliższe kwartały będzie najprawdopodobniej defensywna, natomiast ze względu na dużą przecenę w segmencie małych i średnich spółek niewykluczone, że zarządzający z większą uwagą będą śledzić ten segment rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Giełdy zwyżkują, fundusze zarabiają