Giertych deklaruje "życzliwość" LPR dla rządu PiS

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 27-10-2005, 13:24

Lider LPR Roman Giertych powiedział, że możliwa jest "życzliwość" Ligi wobec ewentualnego mniejszościowego rządu PiS. Podkreślił jednak, że o poparciu bądź nie takiego gabinetu zdecyduje program, jaki przedstawi Prawo i Sprawiedliwość.

Lider LPR Roman Giertych powiedział, że możliwa jest "życzliwość" Ligi wobec ewentualnego mniejszościowego rządu PiS. Podkreślił jednak, że o poparciu bądź nie takiego gabinetu zdecyduje program, jaki przedstawi Prawo i Sprawiedliwość.    

Giertych pytany, czy LPR mogłaby tworzyć koalicję z PiS i np. Samoobroną, odparł: "wątpię". Dodał, że przeszkodą jest m.in. osoba premiera Kazimierza Marcinkiewicza, którego poglądy są bliższe Platformie Obywatelskiej.

Polityk LPR zaapelował do Marcinkiewicza, by odpowiedział na list Ligi z początku października. W liście tym Liga przedstawiła postulaty programowe, od których uzależnia możliwość udzielenia PiS poparcia. "Jeśli dziś PiS nie przewiduje innych koalicji niż z PO i będzie poszukiwało głosów dla rządu mniejszościowego, powinno przedstawić program" - uważa Giertych.

"Zakładając - co jest wielce prawdopodobne - że LPR będzie w opozycji, to nawet opozycja ma prawo poznać zamierzenia rządu, tym bardziej takiego, który nie ma większości sejmowej" - podkreślił. Stąd - jak dodał - apel do Marcinkiewicza, by przeprowadził rozmowy z partiami opozycyjnymi.

Giertych nie wyklucza z gruntu poparcia dla rządu PiS, ale powtarza: "Jaki program - takie stanowisko". "Przykład: wczoraj PiS na stanowisko marszałka przedstawił osobę, która była dla nas do zaakceptowania, więc zagłosowaliśmy za Markiem Jurkiem" - dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane