Giganci chcą stworzyć konkurencję dla InPostu

Maja Chudzińska
opublikowano: 2024-07-18 17:05

Powstała kolejna sieć współdzielonych automatów paczkowych. DHL i Biedronka stworzą otwarte rozwiązanie, które ma zwiększyć konkurencję na rynku dostaw.

Przeczytaj ten artykuł i dowiedz się...

  • co ogłosiła Biedronka i DHL
  • z kim DHL ograniczył współpracę w marcu 2024r.
  • jaki jest sposób na konkurowanie z liderem na rynku dostaw
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zaledwie wczoraj spółki Orlen i GLS ogłosiły utworzenie pierwszej w Polsce i jednocześnie największej w Europie sieci współdzielonych automatów paczkowych. Dzień później DHL i Biedronka również poinformowały, że tworzą taką sieć.

W marcu 2024 r. DHL ograniczył współpracę z notowanym na NewConnect Pointpackiem, który zajmuje się logistyką przesyłek. Zmniejszyło to przychody polskiej firmy o 12-16 mln zł.

Współpraca DHL i Biedronki zakłada ekspansję automatów paczkowych DHL BOX 24/7. Firmy podają, że w ramach pierwszego etapu współpracy postawiono już ponad 600 automatów.

- Obecnie jednym z najbardziej zauważalnych trendów, mocno wpływającym na rynek dostaw kurierskich, jest dostosowanie oferty do stylu życia i preferencji odbiorców. Naszą odpowiedzią jest budowa mocnej sieci automatów paczkowych, zlokalizowanych w miejscach, w których klienci mogą załatwić kilka spraw jednocześnie. – mówi Anna Krauze, dyrektor ds. strategicznego rozwoju e-commerce DHL eCommerce Polska.

W Polsce przy sklepach Biedronka znajduje się ponad 1,8 tys. automatów paczkowych różnych firm. W sieci DHL znajduje się 19 tys. punktów odbioru, wliczając w to 3,5 tys. automatów paczkowych DHL BOX 24/7.

- Sklepy sieci Biedronka, a szczególnie te w mniejszych miejscowościach, to często centralny punkt życia lokalnego – mówi Przemysław Jurowicz, dyrektor ds. nieruchomości Biedronki.

Okiem eksperta
Jedyne rozwiązanie
Marek Różycki
partner zarządzający Last Mile Experts

Od lat mówiłem, że otwarta sieć automatów paczkowych to jedyne konkurencyjne rozwiązanie, które da realną szansę na zaatakowanie dominującej pozycji InPostu. Połączenie kilku dużych graczy to szansa na stawienie czoła liderowi na rynku dostaw. To krok w dobrym kierunku, jednak współpraca dwóch przewoźników może nie być wystarczająco konkurencyjna. Wszystkie firmy powinny rozważyć połączenie się w jedną, dużą, alternatywną sieć, np. współpraca Orlenu, DPD i DHL mogłaby stworzyć konkurencję z podobną ilością punktów i urządzeń.

Kluczowe będzie, co dalej – czy firmy zrozumieją, że rozpoczyna się konsolidacja na rynku. Lider ma spore doświadczenie i scaloną własną sieć, co jest trudne do pokonania. Pierwszy raz czuje się wiatr zmian. Współdzielone sieci automatów paczkowych i punktów odbioru to rozwiązanie racjonalne, korzystne pod względem ekonomicznym i wydajnościowym.

Okiem analityka
Czas pokaże
Krzysztof Kawa
analityk Erste Securities

DHL rozwija swoją sieć automatów paczkowych od ponad roku i zyskuje teraz dostęp do dużej liczby potencjalnych lokalizacji w sklepach Biedronka w całej Polsce. Dyskonty są największym graczem na polskim rynku i generują duży ruch w swoich sklepach. Dla części klientów połączenie zakupów spożywczych z odbiorem paczki może być wygodnym rozwiązaniem, co widać po lokalizacjach Paczkomatów przy sklepach Lidl czy Aldi. Może to spowodować odpływ wolumenu klientów z InPostu i innych firm, natomiast ten wpływ teraz jest trudny do oszacowania.

InPost jest liderem na rynku i z tej pozycji bardzo dobrze korzysta. Lojalność klientów powoduje, że pomimo rosnącej konkurencji rośnie szybciej niż rynek. Nie można wykluczyć, że zwiększona presja ze strony innych uczestników rynku może negatywnie wpłynąć na firmę. Czas pokaże, jak szybko DHL będzie w stanie zwiększyć liczebność swoich maszyn i czy przekona do tego rozwiązania nowych klientów. W krótkim terminie nie widziałbym tutaj zbyt dużego ryzyka dla InPostu.