Wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska powiedziała w piątek na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, że wycofanie autopoprawki rządu, ma na celu ułatwienie Sejmowi przyspieszenia prac nad ustawą budżetową.
Gilowska zauważyła jednocześnie, że rząd nie zachęca nikogo, "w tym pana prezydenta, do planowania większych wydatków", lecz jest zmuszony, wykonać zalecenia Sejmu i "przewidzieć środki" na wydatki wynikające z ustaw już przez Sejm uchwalonych.
"Nie oznacza to, że środki te muszą być całkowicie wydane, choć obawiamy się, że będą. Dla zabezpieczenia interesów podatników i obywateli są one zaprojektowane w jednej z pozycji rezerw budżetowych" - powiedziała wicepremier.