Zadaniem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) nie jest wyciąganie konsekwencji za nieprawidłowości w zasadach przetwarzania danych, do których doszło w przeszłości. Działania GIODO służą przywróceniu stanu zgodnego z prawem, jeśli jest ono naruszone w chwili, gdy trwa jego postępowanie — dowiedziała się osoba, której regulator odmówił podjęcia interwencji w jej sprawie. Wyjaśnienia te GIODO zawarł w kolejnej decyzji, odmawiającej zajęcia się problemem skarżącego. Osoba, która zwróciła się do inspektora, w 2008 r. zawarła z jedną ze spółek rynku finansowego pożyczkę gotówkową na kwotę 500 zł i w tym samym roku ją spłaciła. Zostało to potwierdzone przez pracownika pożyczkodawcy. Po wygaśnięciu zobowiązania, w latach 2009-13 klient ten otrzymywał propozycje kolejnych pożyczek, przesyłano mu też przesyłki reklamowe. Jedna z takich korespondencji wskazywała, że jego dane osobowe zostały udostępnione innej spółce, odpowiedzialnej za przygotowywanie przesyłek reklamowych firmie, która udzieliła pożyczki. Skarżący uznał takie działania za bezprawne przetwarzanie jego danych po ustaniu wcześniejszego zobowiązania. Generalny inspektor, rozpatrując powtórnie sprawę skarżącego, przyznał, że w okresie obowiązywania umowy pożyczki istniały podstawy prawne do przetwarzania jego danych osobowych w celach marketingowych, ale po wykonaniu umowy spółka nie powinna była tego robić bez jego wyraźnej zgody. Późniejsze złożenie oferty marketingowej okazało się jednak działaniem jednorazowym. Był to wynik niedopatrzenia, bo do systemu informatycznego nie wprowadzono sprzeciwu klienta na dalsze przetwarzanie danych. Spółka poinformowała GIODO, że zobowiązała się ponownie przypomnieć konsultantom zasady postępowania z danymi osobowymi klientów i że obecnie dane skarżącego nie są przetwarzane. Obecnie nie dochodzi też do przetwarzania jego danych przez firmę zewnętrzną odpowiedzialną za przygotowywanie reklamówek na rzecz pożyczkodawcy skarżącego. Także w tym przypadku doszło do ich powierzenia spółce zewnętrznej (powodem było wcześniej wspomniane niedopatrzenie). Dane te nie są obecnie wykorzystywane, lecz dawny pożyczkodawca gromadzi je w celach archiwalnych. GIODO uznał to za dopuszczalne i zgodne z prawem, w tym z przepisami o rachunkowości, które wymagają przechowywania rocznych sprawozdań finansowych.Poza tym spółka utrzymuje je dla celów dowodowych, ponieważ skarżący wniósł przeciwko niej pozew do sądu o naruszenie jego dóbr osobistych. „Nie ulega wątpliwości, że przetwarzanie danych osobowych w celu obrony swoich praw przed sądem stanowi realizację przez administratora prawnie usprawiedliwionego celu i nie narusza praw i wolności skarżącego” — wyjaśniono w decyzji GIODO zamykającej tę sprawę (nr DOLiS/ DEC-684/14/55648,55649). GIODO nie będzie się nią zajmował, bo dane skarżącego nie są już obecnie przetwarzane w kwestionowany przez niego sposób w celach marketingowych.
Uprawnienia GIODO
Generalny inspektor może nakazać: przywrócenie stanu zgodnego z prawem, a w szczególności usunięcie uchybień, uzupełnienie, uaktualnienie, sprostowanie, udostępnienie lub nieudostępnienie danych osobowych, zastosowanie dodatkowych środków zabezpieczających zgromadzone dane osobowe, wstrzymanie przekazywania danych osobowych do państwa trzeciego, zabezpieczenie danych lub przekazanie ich innym podmiotom, usunięcie danych osobowych.