Glapiński stwierdził, że widzi bank centralny "oparty na stabilnej i konserwatywnej polityce pieniężnej” swego poprzednika.

Nie może być żadnych wątpliwości, że będziemy nadal prowadzić politykę stabilizującą i uniknąć braku równowagi. To będzie konserwatywna, tradycyjna i klasyczna polityka pieniężna – wyjaśnia Glapiński.
Oficjel odrzuca zaniepokojenie agencji Standard & Poor’s wyrażającej obawy o niezależność banku centralnego w ramach nowego rządu.
Większościowy rząd, w przeciwieństwie do innych w przeszłości, gwarantuje stabilną politykę gospodarczą – ocenia.
W jego opinii, nic nie wskazuje na to by nowi członkowie RPP dążyli do obniżenia stóp procentowych. Glapiński nie popiera nawet niewielkiej obniżki stóp, gdyż wywołuje to niepotrzebne spekulacje na temat nowej fali łagodzenia polityki pieniężnej.
Glapiński uważa, że złoty ma wyjątkowo silne fundamenty i jego obecne wahania mają krótkotrwały charakter.
W czerwcu prezydent Andrzej Duda usankcjonuje wybór nowego prezesa NBP i szefa RPP po upłynięciu jego sześcioletniej kadencji.