Gliwicka część KSSE liczy na technopark

Mirosław Cichy
opublikowano: 2001-12-04 00:00

Jan Olbrycht, marszałek województwa śląskiego, Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic, oraz Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej SSE, mają dziś podpisać list intencyjny w sprawie utworzenia na terenie gliwickiej podstrefy technoparku. Koszt jego powstania szacuje się na 10--20 mln zł.

Dziś ma zostać podpisany list intencyjny w sprawie powstania na terenie podstrefy gliwickiej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej technoparku.

— Jest to inicjatywa KSSE i miasta Gliwice. Województwo śląskie odnosi się do tego pomysłu pozytywnie — zapewnia Lucjan Kępka, wicemarszałek województwa śląskiego.

List intencyjny mają podpisać Jan Olbrycht, marszałek województwa śląskiego, Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic, oraz Piotr Wojaczek, prezes KSSE.

Na wydzielonej działce o powierzchni 1 ha ma powstać budynek z infrastrukturą i zapleczem dla branży elektronicznej oraz IT.

— Technopark powstanie na niewielkim obszarze, ale za to w otoczeniu dużego terenu, na którym mogą inwestować potencjalni kontrahenci — wyjaśnia Jerzy Łoik, szef podstrefy gliwickiej KSSE.

Koszt inwestycji, w zależności od standardów budowy, szacowany jest na 10-20 mln zł. Do udziału w przedsięwzięciu mają zostać zaproszone różne instytucje z terenu Śląska.

— Inicjatorzy technoparku chcą, żeby w przedsięwzięciu wzięły udział m.in. Fundusz Górnośląski czy Górnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego — dodaje Lucjan Kępka.

Wykonane już zostało studium koncepcyjne.

— Jeszcze nie wiemy, jaki podmiot będzie zarządzał technoparkiem. Może to być fundacja albo specjalnie utworzona spółka — mówi Jerzy Łoik.

Podmiot zarządzający ma być wyłoniony do maja 2002 r. Wcześniej, do czerwca, ma powstać studium wykonalności przedsięwzięcia.

Do powstania technoparku wybrano podstrefę gliwicką KSSE głównie ze względu na zaplecze naukowe.

— Jest tam m.in. Politechnika Śląska. Firmy elektroniczne i IT będą mogły szybko znaleźć partnerów — dodaje Jerzy Łoik.