Globalne hipermarkety dostały zadyszki

opublikowano: 23-01-2012, 00:00

Sieciom handlowym spadają sprzedaż i zyski. Próbują przyspieszyć na internetowym dopingu.

600 mln EUR — o tyle w porównaniu z 2010 r. zmniejszyły się przychody niemieckiej Grupy Metro, właściciela Reala, Makro, Media Markt i Saturna. W skali zarabiającego miliardy koncernu to spadek o zaledwie 0,8 proc., do 66,7 mld EUR, ale szefujący grupie Olaf Koch traktuje problem poważnie. I nie ma wątpliwości, gdzie szukać przyczyn.

— Kryzys zadłużeniowy, wysokie bezrobocie i programy naprawcze wprowadzane w wielu krajach sprawiły, że konsumenci ograniczyli zakupy — mówi Olaf Koch.

Nie pomógł tradycyjnie najlepszy dla handlu czwarty kwartał, ze świąteczną gorączką zakupową.W Europie Zachodniej przychody grupy w tym okresie spadły r/r aż o 4,2 proc. Trochę lepiej było na Wschodzie, w tym w Polsce — co prawda obroty liczone w EUR zmniejszyły się o 1 proc. (czyli, bagatela, 100 mln EUR), ale w lokalnych walutach wzrosły o 4,3 proc. Święta nie udały się też Tesco, które wydało pierwsze od lat ostrzeżenie o możliwym spadku zysków. Brytyjski koncern narzeka na słabe wyniki na rodzimym rynku.

— Jesteśmy rozczarowani świątecznymi wynikami na Wyspach. Na silnie konkurencyjnym rynku wzrost sprzedaży wywołany dużymi promocjami nie był wystarczający — mówi Philip Clarke, CEO Tesco. Po ujawnieniu tych informacji kurs Tesco na londyńskiej giełdzie zanurkował. Papiery przeceniono o 16 proc. Przy okazji udział w akcjonariacie koncernu zwiększył Warren Buffett (z 3,21 do 5,08 proc.). Koniec roku słabo wypadł również we francuskim Carrefourze. Co prawda w całym 2011 r. sieć — która ma łącznie 9,7 tys. sklepów, z czego niemal połowę na rodzimym rynku — zwiększyła sprzedaż o 0,5 proc., do 91,5 mld EUR, ale była to zasługa przede wszystkim rynków azjatyckich i Ameryki Południowej. W czwartym kwartale europejskie rynki notowały spadki, głównie z racji mniejszej sprzedaży artykułów przemysłowych. W Polsce tzw. sprzedaż like for like (na tej samej powierzchni co rok temu) spadła o 3,5 proc. i w ostatnim kwartale wyniosła 578 mln EUR. Gorzej wypadli Włosi, Hiszpanie i Grecy (spadek aż o 9 proc.). Lepiej szło sprzedawcom mebli. Szwedzka IKEA zwiększyła sprzedaż w Polsce o 6,9 proc., do 1,7 mld zł. Spośród 41 państw, w których działają Szwedzi, tylko w Rosji i Chinach dynamika wzrostu sprzedaży sieci była wyższa. Globalne przychody wyniosły 24,7 mld EUR, przy 2,97 mld EUR zysku netto. W planach firmy jest rozbudowanie sklepu na wrocławskich Bielanach, ma także działkę inwestycyjną w Opolu. Teraz nad Wisłą działa 8 sklepów IKEA. Jak sieci mogą zwiększyć przychody w tym roku? Jedną z dróg jest internet. E-supermarket w Warszawie już wkrótce otworzy Tesco, dołączając do Auchan. Swoje plany ma też Media Markt, który w ubiegłym tygodniu wystartował z e-sklepem w Niemczech.

— Otworzymy sklep internetowy w Polsce jeszcze w tym roku — mówi Wioletta Batóg, rzecznik Media Saturn Holding Polska. Firma nie ujawnia jednak szczegółów projektu. Grupa Metro ma już w Polsce jeden z najpopularniejszych sklepów z elektroniką użytkową — Redcoon, działający także w 9 europejskich krajach.

OKIEM EKSPERTA

Kilku sieciom brakuje pomysłu

AGNIESZKA GÓRNICKA

prezes agencji badawczej Inquiry

Problemy nie dotyczą całego handlu, ale poszczególnych sieci. Marki, które mają unikalny model biznesu na polskim rynku — jak Ikea, Biedronka czy Żabka — na wyniki nie narzekają. Gorzej jest w przypadku takich sieci jak Carrefour, które mają kłopoty na rodzimych rynkach, a w Polsce wyraźnie brakuje im spójnej, wieloletniej strategii rozwoju. To w dużej mierze efekt skupienia się koncernów na łatwiejszych i bardziej dynamicznych rynkach azjatyckich i latynoamerykańskich. Polska jest zwyczajnie zaniedbywana przez część sieci, a z drugiej strony nie da się z niej wycofać — w kryzysowych realiach znalezienie kupca na krwawiące hipermarkety graniczy z cudem. Dlatego w najbliższym czasie można spodziewać się przebudowywania starszych obiektów i zamykania najgorszych placówek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu