Globalny handel trzyma się nieźle

  • Ignacy Morawski
13-09-2018, 22:00

Wiele osób z niepokojem szuka odpowiedzi na pytanie, czy po dwóch latach doskonałej koniunktury nie przyjdzie do Polski wyraźne osłabienie, a może nawet recesja.

Argumentem, że tak może się zdarzyć, ma być widoczne od kilku miesięcy osłabienie koniunktury w światowym przemyśle. Żeby w Polsce doszło do wyraźnego spowolnienia, globalny handel musiałby doznać znaczącego osłabienia, a na razie niewiele na to wskazuje. Dane z największych krajów eksporterówdowodzą, że dynamika handlu zagranicznego jest wprawdzie słabsza niż w 2017 r., ale nie jest to taka dekoniunktura jak w 2012 i 2016 r. Dynamika eksportu najbardziej osłabła w Niemczech (z 6,3 proc. r/r pod koniec 2017 r. do 3,3), co dla Polski nie jest dobrym sygnałem. Ale Niemcy są też uzależnione od Japonii czy USA, a tam dynamika jest już lepsza — w Japonii spowolnienie handlu jest bardzo łagodne, a USA notują wręcz bardzo wyraźne przyśpieszenie eksportu, z dynamiką najwyższą od czterech i pół roku. Konfiguracja światowych trendów gospodarczych nie zapowiada obniżenia dynamiki PKB. Wstrząsy w światowym handlu nie są na razie na tyle silne, by rysować jakieś czarne scenariusze. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski, dyrektor SpotData

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Globalny handel trzyma się nieźle