General Motors jest największym koncernem motoryzacyjnym, ale nie w Chinach. Na najszybciej rozwijającym się rynku świata ustępuje wyraźnie Volkswagenowi. Nie zamierza się jednak poddawać. Amerykański koncern zapowiedział uruchomienie już czwartej fabryki samochodów w Chinach.
Shanghai GM, join venture GM z chińskim Shanghai Automotive Industry zdecydowało o kupnie 50 proc. udziałów borykającej się z kłopotami fabryki Jinbei GM z Shenyang. Spółka ma potencjał produkcyjny sięgający 30 tys. aut rocznie, ale sprzedała ich zaledwie 3,3 tys. w ubiegłym roku. Powodem jest bardzo słaba sieć dystrybucji, a także to, że produkuje się tam tylko jeden model samochodu.
Między GM a Volkswagenem wciąż jest znaczny dystans na chińskim rynku, uważanym za jeden z najszybciej rozwijających się na świecie. Amerykański koncern ma ok. 9 proc. rynku, tymczasem niemiecki aż 33 proc.
GM zwiększył w ubiegłym roku sprzedaż aut w Chinach o 46,4 proc. Łącznie było to 386.710 aut. Spółka zapowiada, że podwyższy do 2006 roku wydajność swoich chińskich zakładów o 50 proc. do 766 tys. samochodów.
MD, Reuters