General Motors (GM), który w 61 proc. zależny jest od rządu USA, zakończył II kwartał z 1,33 mld USD zysku (865 mln USD w I kwartale). To efekt oszczędności i dużego popytu w Chinach i USA. Choć firma z powodu upadłości nie publikowała wyniku netto w takim samym okresie 2009 r., to plotka głosi, że miała aż 12,9 mld USD straty.
— W ubiegłym roku GM zamykał fabryki, teraz niemal wszystkie pracują pełną parą — mówi Mike Wall, analityk IHS Automotive.
Dobre wyniki w pierwszym półroczu to dobry prognostyk przed zbliżającym się IPO, z którego GM chce uzyskać 12-16 mld USD — twierdzą anonimowe źródła zbliżone do koncernu. Oferta nastąpi prawdopodobnie w listopadzie.
Jeśli plan GM się powiedzie, będzie to druga pod względem wartości oferta po IPO spółki Visa z marca 2008 r. Jej wartość sięgnęła 19,7 mld USD.
Sprzedaż akcji to pierwszy krok do wyjścia firmy spod kurateli rządu, który na pomoc spółce wydał z pieniędzy podatników niemal 50 mld USD.
GM odrabia straty
Gigant motoryzacyjny Michigan przed wjazdem na giełdę dodał gazu. W II kwartale jego zysk sięgnął 1,33 mld USD.