- GM potrzebuje pomocy dlatego odkupimy akcje – mówi Osamu Suzuki, szef
japońskiego koncernu.
Zdaniem Ricka Wagnera, szefa giganta z USA, sprzedaż
udziałów nie zmieni relacji między producentami.
- Nadal będziemy współpracować – zaznaczył szef GM.
GM kupił pierwsze
udziały w Suzuki w 1981 r. Dwadzieścia lat później miał ich 20 proc., jednak w
2006 r. za 2 mld USD pozbył się 17,4 proc.