Gmina Ogrodzieniec chce konkurować z Biskupinem

Małgorzata Zdunek
opublikowano: 2000-09-12 00:00

Gmina Ogrodzieniec chce konkurować z Biskupinem

WŁASNOŚĆ GMINY: Liczymy, że nasza spółka zarządzać będzie również zrekonstruowanym grodem na Górze Birów — mówi Anna Pilarczyk-Sprycha, prezes zarządu należącej do gminy spółki Zamek.

Jeszcze w tym roku mają ruszyć prace związane z rekonstrukcją grodu na Górze Birów. Inwestycja ma przyciągnąć zwiedzających i zaktywizować mieszkańców gminy, zmieniając jej charakter na turystyczny.

Prace archeologiczne, prowadzone na leżącej w Ogrodzieńcu Górze Birów wykazały, że zachowane tam ruiny są pozostałościami grodu królewskiego, zniszczonego w XIV wieku. Gmina Ogrodzieniec postanowiła go odtworzyć, czyniąc z niego kolejną, obok zamku, atrakcję turystyczną.

— Prace obejmą odbudowę drewnianych chat. Zrekonstruowany gród stanie się drugim, po osadzie w Biskupinie, obiektem tego typu w Polsce — wyjaśnia Bożena Kołodziej, specjalista ds. promocji gminy.

Gród będzie jednym z elementów wytyczanego szlaku Warowni Ogrodzienieckich, na którym znajdzie się jeszcze m.in. wystawa „Osobliwości jurajskie”, zrekonstruowane kurhany oraz zamek. W pobliżu góry powstanie również miniogród dendrologiczny. Gmina czeka na pozwolenie na budowę i wyłonienie wykonawcy prac.

— Uzyskaliśmy już zgodę na rozpoczęcie prac nad drzewostanem otaczającym górę, zakończyliśmy też montaż tablic informacyjnych. Liczymy, że Górę Birów oraz szlak będzie można zwiedzać już w przyszłym roku — mówi Piotr Mikulski, kierownik Referatu Przedsięwzięć Publicznych Architektury, Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska.

Inwestycja będzie kosztowała kilkaset tys. zł. W części zostanie sfinansowana z pieniędzy gminy, która stara się również o uzyskanie dofinansowania ze strony Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska oraz Ekofunduszu.

— Góra Birów i cały szlak stanie się wizytówką gminy, przyciągającą turystów. Do tej pory taką funkcję spełniał zamek, na którym organizujemy nie tylko turnieje, ale i imprezy zamknięte — wyjaśnia Anna Pilarczyk-Sprycha, prezes zarządu spółki Zamek.

— Obecnie, od wiosny do jesieni, gminę odwiedza średnio 200 tys. osób. Liczymy, że rekonstrukcja grodu, a także powstający park wodny pozwoli znacznie zwiększyć ich liczbę. To również przyczynek do aktywizacji gospodarczej gminy — nie powinno zabraknąć tu punktów gastronomicznych, hotelowych, liczymy również na rozwój agroturystyki — dodaje Piotr Mikulski.