Zdaniem analityków banku w ciągu 12 miesięcy cena surowca zanurkuje do 4 tys. USD za tonę w związku ze wzrostem wydobycia spowodowanym niższymi kosztami oraz słabszym wzrostem popytu.
Wskazana przez Goldman Sachs cena 4 tys. USD oznacza 17-procentowy spadek wobec czwartkowego zamknięcia na London Metal Exchange, gdy za tonę trzeba było zapłacić 4787 USD. Analitycy spodziewają się, że w ciągu trzech miesięcy cena metalu spadnie do 4500 USD za tonę, a wciągu pół roku do 4200 USD.
W tym roku miedź na tle innych metali, takich jak cynk czy nikiel, które zyskiwały dzięki prognozom niedoboru, nie prezentowała się najlepiej. Metal wykorzystywany między innymi przy produkcji rur i przewodów zdrożał w tym roku o 3 proc., podczas gdy cynk o 41 proc., a nikiel o 21 proc.


