Goldman Sachs ciągnie Wall Street w dół

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-07-20 16:02

Handel za oceanem ruszył w słabych nastrojach. Od piątkowego mini – krachu bykom wyraźnie brakuje pewności siebie.

Po kilkunastu minutach handlu Dow zniżkował około 1 proc., a S&P 500 tracił 0,8 proc. Jeszcze słabiej radził sobie NASDAQ, notując prawie 1,5 proc. przecenę.

Zaniepokojenie wywołały niższe od prognoz przychody Goldman Sachs, co sam bank przypłacił blisko 3 – proc. przeceną. Zysk netto tej najbardziej zyskownej spółki w historii Wall Street w drugim kwartale był o 82 proc. niższy niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Po publikacji słabszych od prognoz zysków około 5 proc. taniały papiery IBM i Texas Instruments. Z kolei Tupperware Brands po podobnym rozczarowaniu zanurkowało aż o 9 proc.

„Dynamiczny rajd rynku opierał się na ożywieniu aktywności ekonomicznej” – komentował kilkunastomiesięczne zwyżki Liam Dalton, z nowojorskiego Axiom Capital Management „Ale teraz coraz więcej branż wykazuje oznaki, że impulsy wzrostowe wyczerpują się.” – dodawał z wyraźnym zniechęceniem. Mimo ostatnich rozczarowań spośród 37 firm, które podały wyniki, nadal tylko 6 nie spełniło oczekiwań analityków co do zysku netto. Pozostałe zaskoczyły pozytywnie.

Nastrojów nie poprawiły dane z rynku nieruchomości. Co prawda liczba rozpoczętych budów spadła do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy, ale już liczba pozwoleń na budowę niespodziewanie wzrosła. Z wyciąganiem pozytywnych wniosków z tego ostatniego faktu nie należy się jednak spieszyć, gdyż za wzrost odpowiedzialny był segment budownictwa wielorodzinnego, którego aktywność podlega większym miesięcznym wahaniom niż jest to w przypadku budownictwa jednorodzinnego.