Czytasz dzięki

Goldman Sachs: pallad przetestuje 3000 USD

opublikowano: 21-01-2020, 08:26

Nadzwyczajny rajd wzrostowy ceny palladu ma potencjał testowania poziomu 3 tys. USD za uncję, uważa Jeffrey Currie, szef analizy globalnego rynku towarowego w Goldman Sachs.

Currie ostrzega, że kurs palladu tylko krótko utrzymałby się na tak wysokim poziomie z powodu osłabienia popytu.

- Potencjał wzrostu jest znaczący, bo rynek jest obecnie w fazie napędzanej przez popyt – powiedział. – Wzrostu nie da się utrzymać z powodu zniknięcia popytu, a cena spadnie aby znów odbić w górę, tak jak widzieliśmy w ubiegłym roku – dodał.

W 2019 roku pallad zdrożał o 54 proc. W tym roku jego cena wzrosła już o ok. 30 proc., bo popyt stale przewyższa podaż metalu wykorzystywanego głównie w katalizatorach.

- Ten proces prawdopodobnie będzie trwał dopóki producenci samochodów nie przejdą na inny metal szlachetny, jak platyna czy rod – powiedział Currie. – Stanie się to jednak dopiero kiedy niedostatek palladu stanie się tak dotkliwy, aby stwarzać problem w  produkcji aut, do czego jest jednak jeszcze daleko – dodał.

Obecnie na rynku spot pallad drożeje o 0,6 proc. do 2514,97 USD za uncję. W poniedziałek osiągnął rekordowy kurs 2577,27 USD, a we wtorek dochodził on do 2517,88 USD i był o 85 proc. wyższy niż 12 miesięcy wcześniej.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane