Bank prognozował wcześniej wzrost ceny ropy Brent, ale wolniejszy. Oczekiwał 65 USD za baryłkę dopiero na koniec 2021 roku. Wśród powodów spodziewanego przyspieszenia wzrostu ceny ropy Goldman Sachs wskazuje m.in. zmniejszenie wydobycia przez Arabię Saudyjską, a także przejęcie władzy w USA przez Demokratów. Analitycy banku uważają, że te dwa czynniki spowodują zmniejszenie różnicy między podażą i popytem w średnim terminie.
Ropa Brent tanieje w poniedziałek o 1,5 proc. do 55,15 USD. Powodem jest umocnienie dolara amerykańskiego i wzrost ceny przez ubiegły tydzień.