Stratedzy Goldman Sachs są pozytywnie nastawieni do perspektyw dla rynków akcji w Stanach Zjednoczonych. Twierdzą, że pomimo osiągnięcia nowych historycznych szczytów, nadal maja potencjał do dalszej zwyżki. Uwarunkowane jest to jednak koniecznością utrzymania się optymistycznych oczekiwań wobec największej gospodarki świata oraz włączenia się do rajdu, dotychczasowych maruderów.
Ten drugi czynnik będzie z biegiem czasu nabierał znaczenia, gdyż do tej pory uwaga inwestorów koncentrowała się przede wszystkim na wąskiej grupie akcji, zwłaszcza na tych z tzw. „Wspaniałej Siódemki” technologicznej.
Goldman co prawda nie wyklucza możliwości korekty i wycofania się z rekordowych poziomów, uważa jednak, że szanse na dalszą zwyżkę podsyca rotacja kapitału w stronę bardziej ryzykowanych aktywów i udziałów giełdowych maruderów.
Tymczasem ankietowani przez agencję Bloomberg stratedzy spodziewają się, że indeks S&P500 zakończy 2024 r. na poziomie około 4897 pkt (średnia), co oznacza pułap o około 4 proc. niższy niż obecnie. Oczywiście nie wyklucza to, że w ciągu nadchodzących miesięcy wskaźnik nie wespnie się na wyższe poziomy niż dotychczas.


