Jednym z pozywających jest James Damore, o którym było głośno w ubiegłym roku kiedy opublikował notatkę przekonującą, że mała liczba kobiet na wysokich stanowiskach w firmie wynika z biologicznych różnic między mężczyznami i kobietami.

Drugim pozywającym jest David Gudeman. Wraz z Damorem chcą statusu pozwu zbiorowego dla swojej sprawy, co oznacza iż toczy się ona w imieniu wszystkich zainteresowanych pracowników spółki.
Damore i Gudeman przekonują w pozwie, że Google stosuje nielegalną politykę kwot przy zatrudnianiu, preferującą kobiety i przedstawicieli mniejszości. Jednocześnie spółka ma niedostatecznie chronić pracowników o konserwatywnych poglądach, w tym wspierających prezydenta Donalda Trumpa. Damore i Gudeman zarzucają Google, że „jawnie im grożono i byli prześladowani i nękani” w spółce, która jest ich zdaniem „ideologiczną pralnią mózgów”.