Dan Reicher, zajmujący się w Google projektami dotyczącymi energii i klimaty powiedział, że spółka chce obniżyć koszt energii zasilającej jej centra obliczeniowe kupując ją z elektrowni wiatrowych i słonecznych.
Zainteresowanie Google wejściem na hurtowy rynek energii elektrycznej jest oznaką, że powoli wchodzimy w nową erę, powiedział Philip Moeller z Federalnej Komisji Regulacji Energetyki.
MD, Bloomberg
