Góral na Kaukazie

Informatyczny gigant Asseco kupił jedną z większych firm IT w Gruzji. Zbudował regionalny przyczółek i przerwał polsko-gruzińską ciszę w inwestycjach

Rzadko się zdarza, by prezes polskiej firmy był przyjmowany przez szefa rządu innego państwa w jego domu. Adam Górala, szefa Asseco Polska ugościł jednak wczoraj Bidzina Iwaniszwili, premier Gruzji. Prezes rzeszowskiego giganta IT poleciał na Kaukaz, by domknąć przejęcie jednej z największych gruzińskich spółek informatycznych — Onyx Consulting. Za 51 proc. udziałów Asseco zapłaci 1,5 mln USD (4,9 mln zł).

1,5 mln USD to na polskie warunki niewiele. Jednak inwestycja Asseco w Gruzji wzbudziła zainteresowanie władz państwowych. Pobłogosławił ją Bidzina Iwaniszwili, premier Gruzji, który spotkał się z Adamem Góralem, szefem Asseco Poland.
[FOT. ARC]
Zobacz więcej

1,5 mln USD to na polskie warunki niewiele. Jednak inwestycja Asseco w Gruzji wzbudziła zainteresowanie władz państwowych. Pobłogosławił ją Bidzina Iwaniszwili, premier Gruzji, który spotkał się z Adamem Góralem, szefem Asseco Poland. [FOT. ARC]

Nie jest to transakcja, której skala — biorąc pod uwagę rozmiary działalności rzeszowskiej firmy — powala na kolana. Ale jak twierdzi Asseco, Onyx to ważny przyczółek na Kaukazie. Dzięki gruzińskiej spółce, która dziś zmieni nazwę na Asseco Georgia, Polacy chcą robić biznes także w Azerbejdżanie i Armenii.

— Połączenie naszych doświadczeń i znajomości lokalnych warunków prowadzenia biznesu daje solidne podstawy do objęcia pozycji lidera gruzińskiego rynku IT, a także całego regionu — przekonuje Adam Góral.

Nisza bez gigantów…

Onyx to największą w Gruzji spółka zajmująca się konsultingiem informatycznym. Zatrudnia 35 osób. Do jej klientów należą największe tamtejsze instytucje finansowe. Pracuje także dla sektora publicznego. Asseco nie ujawniło jej wyników finansowych, ale biorąc pod uwagę cenę i niski stopień rozwoju miejscowego rynku IT, na którym dominują małe lokalne firmy, nie należy spodziewać się kokosów. Z szacunków rzeszowskiej firmy wynika, że w 2014 r. Onyx może wygenerować do 10 mln USD przychodów z sektora bankowego. Za jej pośrednictwem Asseco może dostarczyć do Gruzji własne systemy bankowe czy billingowe dla energetyki.

— Transakcja będzie miała znikomy wpływ na wyniki Asseco. Należy ją odczytywać jako element ekspansji geograficznej na rynkach rozwijających się. Jeden duży kontrakt wystarczy, by zwrócił się koszt zakupu, a dzięki niemu Asseco zyska dużą przewagę konkurencyjną na rynku, który jest pomijany przez inne międzynarodowe firmy IT — ocenia Zbigniew Porczyk, analityk DM BZ WBK.

To tłumaczy, dlaczego transakcja cieszy się zainteresowaniem gruzińskich władz. Jak podkreśla David Bazieraszwili, od dziś prezes Asseco Georgia, rzeszowska firma jest pierwszym międzynarodowym koncernem IT, który pojawił się na tamtejszym rynku. Z reguły tuzy globalnego IT omijają tak małe państwa. Ich produkty są tam najczęściej sprzedawane przez miejscowych partnerów.

— Naszym celem jest budowa wiodącej firmy informatycznej obsługującej klientów sektora publicznego i prywatnego — zarówno w Gruzji, jak i w regionie — twierdzi David Bazieraszwili.

…i bez polskich inwestorów

Mateusz Bajek z portalu Kaukaz.pl podkreśla, że wybór Gruzji jako centrum operacyjnego w regionie jest trafiony. Gruzja ma najbardziej liberalny system prawny, nie boryka się z problemem korupcji w zwykłych relacjach biznesowych i ma niskie koszty pracy. Ponadto, żyje w niej wielu Azerów i Ormian, więc łatwo o pracowników mówiących językiem sąsiednich państw. Wejście Asseco do Gruzji to najgłośniejsza do tej pory inwestycja polskiej firmy w tym kraju. Możliwe, że także największa, bo choć w ubiegłym roku pojawiły się pogłoski o zainteresowaniu inwestora znad Wisły budową huty w Kutaisi, to o dalszych losach tej inwestycji na razie nic nie wiadomo.

To paradoks, ale mimo dobrych relacji politycznych, które scementowała postawa prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas wojny gruzińsko-rosyjskiej w 2008 r., Polska nie jest ważnympartnerem gospodarczym dla Gruzji. — Po 2008 r. elity polityczne i gospodarcze Gruzji były zdziwione brakiem inwestycji polskich firm. Pytano nawet: o co wam chodzi, czy coś jest nie tak? — mówi Mateusz Bajek.

Jedyną większą polską inwestycją w Gruzji, o której słyszał, był zakup prywatyzowanego szpitala w Tibilisi. Tymczasem inwestorzy z innych państw już dawno zauważyli Gruzję. Czesi docenili fakt, że jest liczącym się w regionie eksporterem energii elektrycznej — są tam jednym ze znaczących graczy w sektorze energetyki wodnej. Firmy z Turcji dominują w branży turystycznej, Rosjanie mocno wchodzą w sektor bankowy, a Azerów interesują inwestycje w transport. Dla ich ropy i gazu Gruzja jest oknem na świat.

RAMKA: Kaukaz jeszcze nie polski

Na Kaukazie najwięcej polskich firm – 160, w tym Cersanit, Selena, Śnieżka, Eko-Export i Mirbud – jest w Kazachstanie. Polskie inwestycje w tym kraju wynosiły na koniec września 2012 r. 135 mln USD. Rodzime spółki inwestują m.in. w kazachstański sektor naftowo-gazowy (Petrolinvest) i przemysł farmaceutyczny (Polpharma rozbudowuje fabrykę, gdzie przeniesie część produkcji). W Uzbekistanie zarejestrowanych jest: 6 przedstawicielstw firm polskich, 22 firmy z udziałem polskiego kapitału, które funkcjonują w branżach: budowlanej, hodowlanej, maszyn i urządzeń, medycznej i farmacji. MG nie odnotowało polskich inwestycji zagranicznych w Gruzji, Turkmenistanie, Armenii, Kirgistanie. Wymiana handlowa z tymi krajami to 40-80 mln USD, największe są polsko-gruzińskie obroty handlowe w 2012 r. 77,2 mln USD, w tym eksport 86,8 mln USD (leki, kosmetyki, proszki do prania, pieluchy, golarki, meble, pojazdy, części do taboru kolejowego, farby, płyty pilśniowe i wiórowe). Z Gruzji importujemy wina, orzechy, owoce i podzespoły elektroniczne i elektrotechniczne.

Gruzja to początek

Wejście na Kaukaz to pierwszy krok w kierunku ekspansji geograficznej Asseco na rynkach rozwijających się. To nowy pomysł rzeszowskiej spółki na rozwój biznesu. Narodził się w ubiegłym roku, gdy spółka musiało odłożyć wejście na NASDAQ. Doradcy uznali, że wycena i zainteresowanie amerykańskich inwestorów będą większe, jeśli rzeszowska spółka będzie się prezentowała jako lider IT na rynkach wschodzących, a nie jeden z czołowych graczy w Europie. Odpowiedzią Asseco jest ekspansja w Afryce i Azji. Na celowniku firmy jest Etopia, gdzie trwają rozmawy z czterema miejscowymi firmami IT. W kręgu jej zainteresowań jest także Nigeria. Przez izraelską Formule Asseco jest już obecne w RPA. W Azji spółka bez powodzenia starało się penetrować rynek wietnamski, gdzie nie znalazło interesującej firmy do przejęcia. Dlatego skupi się na ekspansji w Azji Środkowej. Umożliwi mu to zakup rosyjskiej spółki R-Style Softlab, który ma zostać sfinalizowany w lipcu. Na innym dynamicznie rozwijającym się rynku, w Turcji, Asseco jest obecne dzięki bałkańskiej spółce córce, która w 2012 r. za 9 mln USD przejęła turecką firmę Sigma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / IT&Internet / Góral na Kaukazie