Na finiszu zamykającej tydzień sesji wskaźnik największych amerykańskich blue chipów Dow Jones IA taniał o 0,15 proc. Szerszy wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,04 proc. przerywając serię czterech zysków z rzędu. Nasdaq Composite zyskał natomiast 0,12 proc. wspinając się na kolejny historyczny szczyt. rosnąc piątą sesję z rzędu.
Spadki w pewnym sensie podyktowane zostały słabszymi nastrojami konsumentów, które w czerwcu spadły do najniższego poziomu od listopada ubiegłego roku.
W piątek na parkiet dotarły kolejne dane o charakterze inflacyjnym. Ceny importu i eksportu w oszacowaniu na maj zaskoczyły, ich spadek okazał się bowiem większy niż zakładano. Te pierwsze zniżkowały o 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym, zaś drugie o 0,6 proc. Tymczasem oczekiwano odpowiednio +0,1 i -0,1 proc. To kolejny odczyt mogący sugerować osłabienie presji inflacyjnej. A to czynnik, który może mieć wpływ na przyszłe decyzje władz monetarnych odnośnie poziomu stóp procentowych.
Tymczasem szefowa Banku Rezerw Federalnych w Cleveland Loretta Mester stwierdziła w piątek, że pomimo korzystnych wiadomości zawartych w najnowszych danych, nadal uważa, że ryzyko inflacji jest przechylone w górę. Dodała, że przed obniżką stóp chciałaby zobaczyć kilka dodatkowych podobnych raportów. Decydenta stwierdziła również, że w swojej najnowszej prognozie określiła poziom 3 proc. jako ten, na którym stopy procentowe ustabilizują się w dłuższej perspektywie.
Mester ustąpi ze stanowiska pod koniec miesiąca, po dziesięciu latach pełnienia tej funkcji. Zastąpi ją Beth Hammack, weteranka Goldman Sachs Group, która obejmie stery oddziału Fed w sierpniu .
Podobnego zdania co Mester jest też Austan Goolsbee, kierujący pracami Fed w Chicago. Jest „zachwycony” niskimi odczytami inflacji, ale twierdzi, że potrzebny jest kolejny dowód na łagodzenie cen.
Słabo swoją sytuację oceniają amerykańscy konsumenci. Mierzący panujące wśród nich nastroje wskaźnik spadł w czerwcu do 65,6 pkt (wstępne oszacowanie), najniższego poziomu od siedmiu miesięcy. Do tego wzrosły długoterminowe ([pięcioletnie) oczekiwania inflacyjne, zaś krótkookresowe pozostały na dotychczasowym poziomie.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła o trzy punkty bazowe do 4,21 proc. Z kolei dolar osiągnął najwyższy poziom od listopada.
Jeden z potentatów rynku oprogramowania, Adobe zyskał w piątek 14 proc. po tym, jak wyniki za drugi kwartał fiskalny przekroczyły szacunki analityków z Wall Street. Z kolei wśród największych balastów dla indeksu DJ IA wymienić należy akcje Caterpillar, giganta segmentu ciężkiego sprzętu budowlanego oraz Boeinga, lotniczego potentata.
Wśród najmocniej przecenianych spośród głównych sektorów był energetyczny.
W skali tygodnia DJ IA stracił około 0,5 proc. Na plus tydzień zalicza S&P500 zyskując około 1,6 proc. Z kolei Nasdaq umocnił się o 3,2 proc.
