Nabiullina powiedziała w wywiadzie telewizyjnym, że celem radykalnej podwyżki stóp procentowych było ograniczenie negatywnych skutków osłabienia rubla. Zapewniła, że rosyjskie firmy będą w stanie spłacić swoje zagraniczne długi, pisze Reuters.

Bank centralny Rosji podwyższył nocą z poniedziałku na wtorek stopy procentowe. Główną aż o 650 pkt bazowych do 17 proc. W poniedziałek rubel osłabł o ok. 10 proc. wobec dolara. We wtorek początkowo odrobił część strat, ale potem znów zaczął słabnąć i ustanowił nowe rekordy wobec dolara i euro. Za dolara trzeba obecnie zapłacić ok. 66,34 rubli, a za euro 82,95 rubli.