Gospodarka od majówki nie ucierpi

opublikowano: 25-04-2019, 22:00

Wbrew pozorom rozsądna ilość dni wolnych od pracy nie ma jednoznacznie złego wpływu na gospodarkę.

Przed nami długi weekend majowy. Spora część Polaków, korzystając z uroków tegorocznego kalendarza, biorąc trzy dni urlopu, odpocznie od pracy przez dziewięć dni. Jednak kiedy kraj będzie odpoczywał, polska gospodarka nie będzie pracować tak jak zwykle. W święta sklepy i część punktów usługowych będzie zamknięta, a większość korporacji planuje aż pięciodniową przerwę w działalności (1-5 maja). W minionym roku dyskusja o dodatkowym dniu wolnym 12 listopada przypomniała o gospodarczych konsekwencjach przerwy w pracy. Część polityków i analityków szacowała, że każdy dodatkowy dzień wolny zmniejsza polskie PKB o 4 mld zł. U progu majówki warto zweryfikować tę tezę.

Już na pierwszy rzut oka widać, że oszacowanie wpływu święta państwowego na gospodarkę jest bardzo skomplikowane. W 2012 r. brytyjskie Centre for Economics and Business Research zwróciło uwagę, że kiedy ludzie w biurach, fabrykach i na budowach nie pracują, wydają zarobione pieniądze w hotelach, restauracjach, a także zwiększają konsumpcję w dniach poprzedzającychświęto. I tak na przykład w Zjednoczonym Królestwie największa sprzedaż wyposażenia ogrodu czy też produktów dla majsterkowiczów ma miejsce tuż przed Wielkanocą. Niemniej brytyjscy eksperci szacowali koszty dodatkowego święta na 2,3 mld GBP, choć zakładany margines błędu jest na tyle duży, że zysk wysokości 1,1 mld GBP także by się w nim mieścił.

Z kolei ekonomiści monachijskiego MPRA po zbadaniu 182 państw zwracają uwagę na dwa kluczowe czynniki decydujące o ostatecznym wpływie dnia ustawowo wolnegood pracy na gospodarkę. Pierwszym czynnikiem jest odpowiednio wczesne zaplanowanie takiego dnia — w taki sposób, aby firmy mogły dostosować funkcjonowanie do kalendarza pracy. W tym aspekcie zdanie niemieckich ekspertów podziela malezyjski Bank Centralny w raporcie „Economics of Public Holidays”. Drugim czynnikiem jest odpowiedź na pytanie, czy takie święto jest religijne. Okazuje się, że jeśli święto nie jest religijne, za to zaplanowane odpowiednio wcześnie, to może ono mieć minimalnie pozytywny wpływ na gospodarkę— ok. 0,3 proc. PKB za każdy dzień wolny. Główny udział w tym wzroście ma zwiększona konsumpcja, która w każde kolejne święto może podnieść PKB o 0,34 proc. Autorzy podkreślają jednak, że ważniejszy od zysku w PKB jest wzrost jakości życia, który jest lepiej uchwytny podczas badania mikroekonomicznych skutków dni wolnych.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Inni niemieccy specjaliści, tym razem z Forschungsinstitut zur Zukunft der Arbeit, zwracają uwagę, że dni wolne mają zbawienny wpływ na socjalizowanie się społeczeństwa, co podnosi morale i daje szansę na większą produktywność pracowników po powrocie do pracy. Jak we wszystkim jednak kluczowy jest umiar i przekroczenie pewnej granicy zaczyna po prostu rozleniwiać społeczeństwo. Według autorów raportu optymalna liczba dni ustawowo wolnych od pracy to między 13 a 17. W Polsce mamy takich dni (poza weekendami) jedynie 10.

Analiza wpływu dnia wolnego na gospodarkę uzmysławia poziom skomplikowania procesów gospodarczych, które zachodzą we współczesnym świecie. Warto jednak przypomnieć, że według OECD Polacy są jednym z najciężej pracujących państw Europy, zatem majowy odpoczynek powinniśmy spędzać bez poczucia winy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu