Gospodarka opakowaniami poprawia stan ekologii

Michał Korkozowicz
opublikowano: 2000-10-25 00:00

Michał Korkozowicz: Gospodarka opakowaniami poprawia stan ekologii

WEDŁUG DYREKTYWY: Partnerem dla organizacji gospodarczej przemysłu powinny stać się władze samorządowe — uważa Michał Korkozowicz. fot. Borys Skrzyński

Sejmowa podkomisja rozpoczyna dzisiaj pracę nad rządowymi projektami dwóch ustaw o dużym znaczeniu dla większości przedsiębiorców. Pierwsza będzie rozpatrywana ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, a następnie ustawa o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej i opłacie depozytowej. Wraz z kilkoma innymi ustawami (prawo ochrony środowiska, ustawa o odpadach, ustawa o ochronie przyrody) mają one na celu pełną harmonizację prawa polskiego z prawodawstwem Unii Europejskiej w dziedzinie ochrony środowiska.

KLUCZOWYM elementem dyrektywy unijnej są tzw. poziomy odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych, które państwa członkowskie UE mają obowiązek osiągnąć do 30 czerwca 2001 roku. Wymagany poziom odzysku wynosi co najmniej 50 proc. masy opakowań wprowadzonych na rynek, a poziom recyklingu powinien mieścić się w przedziale od 25 do 45 proc., przy czym dla każdego rodzaju materiału nie powinien on być niższy od 15 proc. Co prawda w kręgach ekspertów wciąż trwają dyskusje i spory o to, ile czasu będzie potrzebował nasz kraj, aby osiągnąć wspomniane poziomy odzysku i recyklingu, jednakże obowiązki wynikające z unijnego prawa z pewnością znajdą swoje odzwierciedlenie w dwóch nowych ustawach.

NAJWIĘKSZE obowiązki zostaną nałożone na przedsiębiorców wprowadzających do obrotu wyroby w opakowaniach (zwanych potocznie użytkownikami opakowań lub z angielska fillerami). W szczególności będą oni mieć obowiązek odzysku i recyklingu części odpadów opakowaniowych po swoich wyrobach. Z nowymi obowiązkami zetkną się również producenci opakowań. Będą oni musieli przestrzegać między innymi dopuszczalnych poziomów zawartości metali ciężkich w opakowaniach.

PRZEDSIĘBIORCY-fillerzy będą mogli spełnić swoje obowiązki samodzielnie lub za pośrednictwem specjalnie powołanych organizacji, przy czym dla większości to drugie rozwiązanie wydaje się zdecydowanie korzystniejsze. W jaki sposób bowiem firma średniej wielkości wytwarzająca pięć różnych wyrobów, pakowanych w trzy rodzaje opakowań, miałaby zorganizować i sfinansować ogólnopolski system zbiórki odpadów po swoich produktach? Byłoby to zadanie niewykonalne, czego doświadczono już w państwach Unii. Dlatego w większości tych krajów powstały specjalne organizacje przemysłu, które organizują odzysk i recykling odpadów.

SĄ JEDNAK i tacy przedsiębiorcy, którzy nadal prezentują odmienne stanowisko. Domagają się oni przywrócenia powszechnych opłat produktowych od opakowań, czyli wprowadzenia nowego podatku ekologicznego i przeznaczenia środków finansowych uzyskanych z tych opłat na subsydia dla firm recyklingowych. Forsują oni dualny model gospodarki odpadami komunalnymi, w którym to wyłącznie przemysł, a konkretnie fillerzy ponosiliby całkowitą odpowiedzialność za odpady opakowaniowe od chwili ich powstania w gospodarstwach domowych, poprzez zbiórkę, sortowanie, transport do miejsca odzysku lub recyklingu oraz koszty przetwórstwa. Dla zdecydowanej większości przedsiębiorców byłoby to rozwiązanie zbyt kosztowne.

W WARUNKACH polskich realizacja celów ekologicznych w zakresie gospodarki odpadami z opakowań powinna stać się wspólnym zadaniem władz publicznych, przemysłu i konsumentów. Partnerem dla organizacji gospodarczej przemysłu powinny stać się władze samorządowe. Model strategicznego partnerstwa przemysłu z gminami oparty jest na doświadczeniach sprawdzonych już w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Ma on charakter rynkowy, a jednocześnie zdecydowanie umacnia suwerenność lokalnych władz samorządowych jako odpowiedzialnych za całokształt gospodarki odpadami komunalnymi na swoim terenie.

Michał Korkozowicz jest dyrektorem generalnym stowarzyszenia EKO-PAK