Brak zapowiedzi QE3 odebrany negatywie
Co powiedział Ben
Bernanke? Otóż nic nowego: wzrost gospodarczy jest frustrująco słaby i wymaga
ciągłej stymulacji poprzez utrzymanie łagodnej polityki pieniężnej. Druga połowa
roku powinna jednak wyglądać już nieco lepiej pod względem tempa wzrostu PKB.
Takiego stanowiska można było się spodziewać, więc ważne było to, czego szef Fed
nie powiedział, a nie wspomniał o przedłużeniu programu skupu obligacji, na
który - jak się wydaje - liczyła część inwestorów. Oczekiwania te były
ukształtowane wyraźnie na wyrost, gdyż ciężko spodziewać się, aby amerykański
bank centralny w nieskończoność drukował dolary. Rynek jednak zareagował
negatywnie – indeks S&P500 utrzymuje się poniżej 1300 pkt., a
oprocentowanie obligacji dziesięcioletnich spadło poniżej 3%.
Na rynku sytuacja pozostaje patowa
Mimo niespełnienia
rozbudzonych nadziei, polityka pieniężna w USA pozostaje nadzwyczaj
łagodna. Przykładowo względem polskiej, która dzisiaj po raz trzeci z
rządu została zacieśniona poprzez kolejną podwyżkę stóp. Uczestnicy rynku
takiego ruchu oczekiwali, więc złoty niespecjalnie reagował na informację o
decyzji RPP. Giełda oczywiście wobec droższego pieniądza przeszła zgodnie z
tradycją obojętnie. Druga część sesji odznaczała się nawet powolnym odrabianiem
wcześniej poniesionych strat. Tym niemniej zmiany znaczne nie były i wpisywały
się w zmienność obserwowaną od kilku dni, a sytuacja nadal pozostaje patowa.
Niemiecki minister finansów chce miękkiej restrukturyzacji długu
greckiego
Patrząc na inne ważne wydarzenia, trudno nie wspomnieć o
liście niemieckiego ministra finansów, który został wystosowanych do wszystkich
stron zaangażowanych w ratowanie Grecji z MFW i EBC włącznie. Wolfgang Schaeuble
proponuje w nim obciążenie prywatnych inwestorów częścią kosztów ratowania
Hellady w formie "bond swapów". Chodzi o wydłużenie okresu do wykupu obligacji o
siedem lat, co stoi w wyraźnej sprzeczności ze stanowiskiem EBC. Ponadto
nierynkowa forma rolowania długu według agencji ratingowych oznacza bankructwo
kraju, co stwarza dodatkowe problemy. Przykładowo EBC nie powinien przyjmować
papierów bankruta w formie zabezpieczenia.
OPEC nie zmienił limitów wydobycia ropy
Innym głośnym
wydarzeniem było spotkanie przedstawicieli państw OPEC we Wiedniu, na którym nie
doszło do porozumienia w kwestii zwiększenia limitów wydobycia ropy. Owo
zwiększenie było oczekiwane przez znaczą część inwestorów, więc cena baryłki
ropy, która przed informacją traciła na wartości, po niej szybko zaczęła
zyskiwać. Reakcja wydaje się logiczna, ale inne informacje każą dobrze się
zastanowić, czy rynek ropy jest efektywny. Otóż powiększenie limitu byłoby tak
naprawdę jedynie usankcjonowaniem i tak już większego wydobycia realizowanego
przez Arabię Saudyjską, a kraj ten - który był głośnym zwolennikiem zwiększenia
limitu - i tak zapowiedział powiększenie wydobycia niezależnie od decyzji
kartelu.
Łukasz Bugaj, Analityk Millennium Dom Maklerski SA