Gospodarowanie żywnością, to wciąż wyzwanie

Materiał partnera
opublikowano: 24-09-2018, 22:00

Coraz lepiej dbamy o bezpieczeństwo żywności i efektywne wykorzystanie zasobów. Ograniczamy głód i ubóstwo, ale wyzwania w postaci otyłości, alergii, równego dostępu do produktów czy marnowania żywności pozostają aktualne

Z rozpoznawaniem tych wyzwań radzimy sobie coraz lepiej i wiemy już jak właściwie gospodarować żywnością. Można to robić poprzez przyjęcie odpowiednich regulacji prawnych, zastosowanie nowinek technologicznych usprawniających transport jedzenia i monitorujących daty przydatności do spożycia, czy wreszcie robiąc bardziej przemyślane zakupy.

Tony żywności na śmietniku

O tym, jak pilne i ważne są to działania świadczą dane Eurostatu, z których wynika, że co roku w Polsce marnujemy około 9 mln ton żywności. Co oznacza również zmarnowanie ponad 1,72 mld m sześc. wody, które wykorzystano do jej produkcji. Stawia nas to na niechlubnej piątej pozycji w Unii Europejskiej za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją i Holandią. Europarlamentarzyści już od dłuższego czasu apelują do państw UE o ograniczenie marnowania żywności o 30 proc. do 2025 r. oraz o 50 proc. do 2030 r. — chcą ustanowienia obowiązkowych celów ograniczenia ilości wyrzucanej żywności w państwach członkowskich.

Z badań Kantar Millward Brown na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności wynika, że badani Polacy wśród najczęściej wyrzucanych produktów są produkty świeże: pieczywo, wędliny oraz warzywa i owoce. Powodów tego stanu rzeczy jest kilka — przede wszystkim nie potrafimy planować ile i w jakim czasie produktów zjemy. Termin przydatności mija i towar trzeba wyrzucić (39 proc.), gotujemy za dużo (34 proc.) i za dużo kupujemy (22 proc.). Marnotrawstwo jedzenia to jedno, a straty wiążące się z wyprodukowaniem wyrzucanych potem produktów to drugie. Federacja Polskich Banków Żywności podaje przykład wyrzuconej do kosza kanapki z serem, do której wytworzenia zużyto 90 litrów wody, zmarnowany kilogram ziemniaków to 300 litrów, a zepsuty kilogram mięsa wołowego to aż od 5 to 10 tysięcy litrów wody.

W walkę z marnowaniem włączają się producenci i sieci handlowe — jednym z najbardziej namacalnych przykładów jest przekazywanie pełnowartościowych produktów, których sklepy nie zdążą sprzedać, do banków żywności i organizacji charytatywnych.

Technologiczne wsparcie

Proces rozsądnego gospodarowania środowiskiem możemy jednak zacząć dużo wcześniej. Jarosław Kacprzak, PR manager Future Processing przekonuje, że jeszcze zanim pójdziemy na zakupy do sklepu, już możemy zacząć chronić środowisko.

— Korzystając z nowoczesnych rozwiązań IT możemy np. ograniczyć nawożenie. Nawozy bowiem przenikają do wód gruntowych, następnie wpadają do stawów, rzek, jezior i mórz powodując zakwit glonów, które uniemożliwiają nie tylko kąpiele, ale także pobór wody. Jesteśmy częścią konsorcjum FPSpace, które na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej realizuje projekt AMMER, jego celem jest stworzenie oprogramowania, które będzie wspierać automatyzację przetwarzania zdjęć satelitarnych. Pozwoli to na efektywniejszą i mniej kosztochłonną niż obecnie, ocenę poziomu eutrofizacji śródlądowych wód powierzchniowych — wyjaśnia Jarosław Kacprzak.

Dzięki danym przetwarzanym na pokładzie satelity Intuition-1 z orbity będzie można też obserwować i interpretować stan zdrowia roślin uprawnych oraz prognozować plony, czy tworzyć mapy zanieczyszczeń miast. Jarosław Kacprzak dodaje, że rozwiązania informatyczne mogą także pomagać w logistyce branży spożywczej.

— Dzięki naszym rozwiązaniom towary w magazynach obsługiwane są nawet 30 proc. szybciej w stosunku do starego systemu — ogranicza to konieczność ich utylizacji. Z kolei inteligentne etykiety zaprogramowane w oparciu o dane w chmurze potrafią same zmieniać ceny im bliżej końca ważności danego produktu — tłumaczy przedstawiciel Future Processing.

Także metoda pakowania może być sposobem na walkę z marnotrawstwem jedzenia. Małe porcje pożywienia są bardziej ekonomiczne z punktu widzenia kupującego i pomagają w walce z marnowaniem żywności, ale wiążą się z większą ilością np. plastiku zużywanego do ich opakowania. Także w tej kwestii trzeba więc znaleźć złoty środek — odchodzenie od plastiku? A może plastik bardziej ekologiczny? Pomoże w tym zapewne przyjęta przez Komisję Europejską ogólnoeuropejską strategia w dziedzinie tworzyw sztucznych, która jest jednym z elementów procesu przechodzenia na gospodarkę o bardziej zamkniętym obiegu. Zgodnie z nowymi planami, do roku 2030 wszystkie opakowania z tworzyw sztucznych na rynku UE będą nadawały się do recyklingu.

Chrońmy środowisko

Krzysztof Bolesta, ekspert, Polityka Insight podkreśla, że przemysł spożywczy przechodzi obecnie szereg ciekawych zmian.

— Przez wiele lat mieliśmy niedomiar jedzenia. Głód sukcesywnie redukujemy ale na całym świecie wciąż ok. 800 milionów ludzi cierpi z tego powodu — zaznacza.

— Na domiar złego, głowę podnosi druga bestia, czyli nadmiar jedzenia. Bardzo szybko rośnie grupa ludzi mających problem z otyłością. Tylko w latach 2004-14 zwiększyła się ona o 30 proc. W jego ocenie ogromnym wyzwaniem pozostaje też wpływ jaki sektor wywiera na środowisko, czy to poprzez konieczność zużycia wody, ziemi zajmowanej pod uprawy czy hodowlę zwierząt, czy też emitując gazy cieplarniane ze zmarnowanej żywności.

— Sektor zmienia się dzięki nowym technologiom. W reagowaniu na wyzwania pomaga nam całkiem bogaty arsenał. Od zwykłych apek pomagających zarządzać zakupami, przez internet rzeczy pozwalający na mądre zarządzanie uprawami warzyw, aż do sztucznej inteligencji, która jest w stanie lepiej aplikować nawozy — wymienia Krzystzof Bolesta.

Podkreśla jednak, że każda technologia, nowe rozwiązania czy innowacje produktowe mają sens tylko wówczas, gdy towarzyszyć im będzie zmiana postaw i przyzwyczajeń nas wszystkich. Mamy prawo wymagać od biznesów czy rządów działań wpływających pozytywnie na środowisko i oszczędzających zasoby, ale i my wszyscy — konsumenci — musimy być gotowi na bardziej zrównoważone podejście do żywności. Nawet jeśli jej szeroki dziś wybór i dostępność wydaje się nam niezmienną oczywistością.

 

 

 

OKIEM PRAKTYKA

Wyzwanie zbyt duże, aby je zignorować

MATT SIMISTER, prezes Tesco na Europę Środkową

We współczesnej Europie, miejscu nowoczesnego rolnictwa, produkcji i dystrybucji, zwykle przyjmujemy za pewnik, iż żywność dostępna będzie zawsze i wszędzie, gdy tylko zechcemy. Będzie cechowała się wysoką jakością, atrakcyjnym opakowaniem i dobrą ceną. Będzie pochodziła od lokalnych dostawców lub z dowolnego zakątka świata, a kupimy ją w sklepie za rogiem lub zamówimy z szybką dostawą. Klienci raczej nie będą chcieli zrezygnować z tych właśnie oczekiwań. Powstaje więc pytanie, czy potrafimy stworzyć taki system i rynek żywności, który jest naprawdę zrównoważony i odpowiada na potrzeby wszystkich zainteresowanych grup. Minęło już ponad 20 lat, odkąd dołączyłem do jednego z wiodących światowych sprzedawców artykułów spożywczych. Przez cały ten czas obserwowałem, w jaki sposób oczekiwania klientów kształtują branżę spożywczą. Dzisiaj, jako klienci, oczekujemy, że żywność będzie przystępna cenowo, łatwo dostępna i wygodna, a przy tym zdrowa. Kiedyś uważaliśmy, że wyzwania związane ze zrównoważoną żywnością są zbyt duże, aby je przezwyciężyć, podczas gdy w rzeczywistości są zbyt duże, aby je zignorować. Postęp, jaki wspólnie poczyniliśmy w zakresie jednego z kluczowych wyzwań w tej dziedzinie — zjawiska marnowania żywności — sprawia, że wierzę, że jesteśmy w stanie wykreować świat zrównoważonej żywności. Walka z marnowaniem stała się częścią agendy biznesowej Tesco, z przeznaczonymi na ten cel określonymi zasobami. To podejście działa i przynosi namacalne efekty.

Przyjęliśmy filozofię „wyznacz cel, zbadaj skalę problemu, działaj” — wszystko po to, by dojść do przyczyn zjawiska i stworzyć mapę drogową, która ostatecznie pomoże nam znacznie zredukować skalę marnowania żywności. W 2017 r., w wyniku udoskonalonego prognozowania i zamawiania produktów oraz dzięki przestrzeganiu wewnętrznych rutyn, zmniejszyliśmy całkowitą ilość marnowanej żywności w Europie Środkowej o 30 proc. W tym samym czasie przekazaliśmy 10 639 ton żywności do ponad 1100 banków żywności i lokalnych organizacji charytatywnych z naszych sklepów i centrów dystrybucji, co stanowi wzrost o ponad 100 proc. w ciągu roku. Naszym celem jest, aby do 2020 r. wszystkie sklepy w regionie oferowały nadwyżki żywności organizacjom charytatywnym.

W Tesco jesteśmy naprawdę dumni z efektów naszej pracy. Jednak marnowanie żywności to problem zbyt duży, by mogła sobie z nim poradzić pojedyncza firma czy organizacja. Wymaga on współpracy w całym łańcuchu dostaw żywności — na farmach, w produkcji, transporcie, na etapach pakowania, sprzedaży detalicznej, przechowywania i wreszcie przygotowywania i spożywania żywności. Dlatego tak ważne jest, abyśmy rozmawiali, dyskutowali i dzielili się opiniami, aby docelowo żywność mogła być zarówno łatwo dostępna, jak i zrównoważona. Bardzo się cieszę, że będę miał okazję porozmawiać o tym w tym tygodniu podczas konferencji EFNI. W dzisiejszym świecie start-upów, influencerów i think-tanków nie brakuje naprawdę dobrych pomysłów — trzeba słuchać, analizować i wdrażać te rozwiązania. Musimy jeść lepiej, marnować mniej i bardziej się dzielić.

O żywności na EFNI

Problem zrównoważonej żywności i wyzwań stojących przed sektorem spożywczym będzie poruszany podczas obrad tegorocznego EFNI na panelu pod tytułem: „Zjeść ciastko i mieć ciastko — czy żywność może być zarazem zdrowa, niedroga i wytwarzana w sposób zrównoważony”. W dyskusji udział wezmą: Marta Dymek, Jadłonomia, Udo Hemmerling, Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny, Jarosław Kacprzak, Future Processing, Matt Simister, prezes Tesco na Europę Środkową oraz Elżbieta Świętek, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Circular Packaging Design.

 

88 mln ton Tyle żywności o wartości 143 mld EUR marnuje się rocznie w Unii Europejskiej.

247 kg Tyle żywności marnuje rocznie statystyczny Polak.

14 mld EUR Taka jest wartość żywności marnowanej co roku w Polsce.

34-64 proc. Taki odsetek Polaków przyznaje się do regularnego wyrzucania żywności.

62 proc. Taki odsetek Polaków uważa, że główną rolę w ograniczaniu marnowania żywności odgrywają gospodarstwa domowe.

65,5 tys. ton Tyle żywności co roku dystrybuują polskie banki żywności.

Źródło: raport Polityki Insight

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Gospodarowanie żywnością, to wciąż wyzwanie