GPW: Banki i PKN przegrały z KGHM i TP SA

(Artur Szymański)
opublikowano: 27-11-2006, 17:27

Pierwsza sesja nowego tygodnia przyniosła wyraźną polaryzację nastrojów największych giełdowych inwestorów. Spółki tworzące WIG20 zostały podzielone na dwa obozy. W jednym znalazły się Telekomunikacja Polska i KGHM ciągnące rynek w dół, w drugim natomiast PKN Orlen i banki, za wyjątkiem BRE Banku.

Pierwsza sesja nowego tygodnia przyniosła wyraźną polaryzację nastrojów największych giełdowych inwestorów. Spółki tworzące WIG20 zostały podzielone na dwa obozy. W jednym znalazły się Telekomunikacja Polska i KGHM ciągnące rynek w dół, w drugim natomiast PKN Orlen i banki, za wyjątkiem BRE Banku.

Przeciąganie liny długo nie dawało wyniku, ostatecznie jednak sesja zakończyła się spadkiem WIG20. Niedźwiedzi wsparło słabe otwarcie notowań na Wall Street. Indeks warszawskich blue chipów stracił jednak niewiele, raptem 0,48 proc. Nic wielkiego się nie stało. Nie zostały pogłębione piątkowe minima, nie mówiąc o zamknięciu luki hossy z 22 listopada. By tak się stało WIG20 musiałby spaść o kolejne 0,5 proc.

Dziesięć do dziewięciu – takim stosunkiem wygrali sesję inwestorzy obstawiający spadek wartości WIG20. Jedna spółka zachowała neutralność kończąc dzień na takim samym poziomie, na jakim finiszowała sesję wcześniej. To Netia. Akcje dziesięciu komponentów WIG20 straciły na wartości, a dziewięciu podrożały. Najsłabiej wypadły Telekomunikacja Polska i KGHM, którzy papiery potaniały po około 3 proc. przy niemal identycznych obrotach rzędu 137 mln zł.

W przypadku pierwszej ze spółek można mówić o kontynuacji korekty rozpoczętej w ubiegły czwartek. Inwestorzy przystąpili wówczas do konsumpcji dużych zysków, jakich dorobili się od czasu publikacji wyników TP za III kwartał. W ciągu niespełna miesiąca kurs akcji operatora skoczył o 27 proc. To dużo jak na tak wielką firmę, toteż realizacja zysków z pewnością nie jest dla nikogo zaskoczeniem.

Jeśli natomiast chodzi o KGHM to można się zastanawiać czy poniedziałkowa przecena akcji mimo rosnącej ceny miedzi nie jest zanegowaniem odbicia zapoczątkowanego 20 listopada. Cena miedzi w Londynie nieznacznie wzrosła do 7077,50 USD za tonę, lecz dealerzy prognozują rychły powrót notowań metalu do niedawnej korekty. Za akcję KGHM znów płaci się poniżej 100 zł i niewykluczone, że inwestorom przyjdzie bronić wsparcia w okolicach 94 zł.

Największym zainteresowaniem inwestorów w poniedziałek cieszył się PKN Orlen. Obroty podsumowano na 240 mln zł, a kurs akcji poszedł w górę o 0,6 proc. Akcjonariuszy uspokoiła informacja, że MSP nie planuje zmian kadrowych w zarządzie spółki. Inwestorzy odetchnęli z ulgą, bo istniało ryzyko, że Igora Chalupca może zastąpić Kazimierz Marcinkiewicz po przegranej w wyborach na prezydenta Warszawy. Na korzyść WIG20 mocno pracowały też cztery z pięciu banków. Na czele znalazł się PKO BP z 1,7-proc. zwyżką kursu. Za akcję płaci się 42,89 zł. To nowy rekord.

ASZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane