GPW będzie miała bezpieczny statut

MZ
opublikowano: 2010-07-30 00:00

Jeszcze przed prywatyzacją giełdy skarb państwa, który posiada 98,8 proc. jej udziałów, chce zadbać, by nie doszło do wrogiego przejęcia. Chce też zapewnić sobie możliwość podejmowania kluczowych decyzji po jej upublicznieniu. W tym celu planowane są zmiany w statucie GPW.

"Celem jest ochrona naszego rynku kapitałowego oraz pozostawienie ministerstwu możliwości podejmowania decyzji strategicznych dla giełdy" — mówiła w czwartek na konferencji Joanna Schmid, wiceminister skarbu.

Resort proponuje więc ograniczyć prawo głosu znaczących akcjonariuszy do 10 proc. wszystkich głosów. Zapis ten nie będzie dotyczył skarbu państwa. Jest też drugi wyjątek. Chodzi o zapis, że ograniczenie nie będzie dotyczyło akcjonariuszy posiadających 25 proc. akcji uprzywilejowanych co do głosu. To na wypadek sprzedaży akcji inwestorowi strategicznemu.

Kolejnym zabiegiem będzie uprzywilejowanie akcji — na jeden taki papier przypadną dwa głosy na walnym zgromadzeniu.

"Rozwiązanie to dotyczy akcji, które pozostaną w rękach skarbu państwa. Natomiast sprzedawany pakiet w ofercie publicznej będzie bez uprzywilejowania" — powiedział Paweł Rymarz z kancelarii Weil, Gotshal Manges.

To nie koniec zmian. W statucie mają pojawić się nowe zasady powoływania członków rady giełdy, które zapewnią grupom akcjonariuszy wpływ na działanie organu nadzorczego. Ma obowiązywać zasada powoływania przynajmniej dwóch niezależnych członków. Zmienią się także przepisy regulujące wybór zarządu. Prezesa giełdy wybierze walne zgromadzenie, a członkowie zarządu będą powoływani przez radę GPW na wniosek prezesa.

Proces upublicznienia GPW ma ruszyć w listopadzie. W ofercie znajdzie się do 64 proc. jej akcji. Drugi etap prywatyzacji ma nastąpić dopiero za 3-5 lat. Wówczas w grę wchodzi oddanie kontroli inwestorowi strategicznemu albo inwestorom finansowym.