GPW ciągle czeka na przebudzenie

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-08-20 09:16

W poniedziałek warszawska giełda niestety oparła się szałowi zakupów, który wyprowadził europejskie indeksy najwyżej od miesiąca. Marazm na GPW przedłuża się, chociaż koniec sezonu publikacji wyników powinien skłaniać graczy do odważniejszego zajmowania pozycji. Być może już wtorek przyniesie kres giełdowej szarzyźnie.

Dane o lipcowej inflacji zgodnie z oczekiwaniami okazały się bardzo dobre. RPP będzie miała poważny kłopot ze znalezieniem uzasadnienia braku cięcia stóp na posiedzeniu w przyszłym tygodniu. Powinno to wywołać chwilowe zainteresowanie polskim rynkiem, które jednak skoncentruje się raczej na rynku obligacji. Jedyne, co może niepokoić RPP, to pokaźna zwyżka cen ropy. To zła informacja dla naszych spółek, bo wzrost kosztów ciężko będzie przełożyć na uzyskiwane marże. Skorzystać może – choć dużo mniej niż europejskie, kontrolujące także wydobycie surowca, koncerny – płocki Orlen.

Ze spółek nie napłynęło wiele istotnych informacji. Przedłużenie przez Elektrim wyłączności na rozmowy o sprzedaży pakietu akcji ET konsorcjum BRE-Eastbridge było oczekiwane przez rynek.

ONO