GPW: Dom Development radzi sobie na coraz trudniejszym rynku

KZ
opublikowano: 2007-11-13 10:38

Deweloper, kierowany przez Jarosława Szanajcę, wynikami kwartalnymi zdystansował konkurencyjne JW Construction. Reakcja inwestorów jest jednak stonowana.

Przychody spółki wzrosły w trzecim kwartale o 57 proc. do 272 mln zł (14 proc. powyżej konsensusu rynkowego). Na wysokim poziomie utrzymała się marża zysku brutto na sprzedaży: sięgnęła 37,8 proc., wobec 38,4 proc. w drugim kwartale i 32,1 proc. przed rokiem. Spółka nie odczuła więc na razie ani obserwowanego lekkiego spadku cen, ani wzrostu kosztów wykonawczych. Zysk na działalności operacyjnej wzrósł o 95 proc. do 78,7 mln zł. O tyle samo zwiększył się zysk netto, który wyniósł 65,4 mln zł. Oba wyniki o mniej więcej jedną czwartą przekroczyły oczekiwania analityków.

"Wyniki III kwartału oceniamy jako bardzo dobre, wyższe nawet od naszych, dość optymistycznych prognoz. (…) Naszym zdaniem wyniki Dom Development pokazują, iż są na rynku spółki deweloperskie, które radzą sobie w zmieniającej się rzeczywistości. Tym samym nie widzimy zagrożeń dla realizacji naszej tegorocznej prognozy zysku netto (206 mln zł), zwłaszcza, że IV kwartał był zazwyczaj najlepszy dla deweloperów. Oczekujemy pozytywnej reakcji rynku na zaprezentowane przez spółkę wyniki finansowe" - komentuje Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.

Narastająco po trzch kwartałach zysk netto spółki wynosi 157,5 mln zł. To o 7,5 proc. więcej, niż wynosi prognoza konkurencyjnego JW Construction na cały rok. W przeciwieństwie do DD konkurent notuje jednak w tym roku systematyczny spadek zysków. Po trzech kwartałach spółka, kierowana przez Jerzego Zdrzałkę, zarobiła na czysto zaledwie 43,3 mln zł.

Kamil Zatoński