GPW: Droga ropa może spowodować spadki indeksów

opublikowano: 2004-08-16 09:17

W czasie weekendu nie pojawiły się znaczące informacje, które mogłyby wpłynąć na poprawę nastrojów giełdowych inwestorów. Przeciwnie – cena ropy naftowej ani myśli zahamować wzrostu. Poniedziałkowa sesja może więc zacząć się od małego spadku.

Ostatnia sesja minionego tygodnia nie zmieniła obrazu rynku, na giełdzie nadal obowiązującym jest trend boczny. Co prawda poprzednią sesję można ocenić jako umiarkowanie korzystną dla posiadaczy akcji, ponieważ obroniło się wsparcie 1640 pkt na WIG20, ale nie oznacza to od razu dłuższej poprawy koniunktury. Ta nadal zależeć będzie od ruchów na giełdach zachodnioeuropejskich.

Tam natomiast poniedziałek zaczął się od spadków. Na otwarciu indeksy zanotowały straty, w ślad za drożejącą ropą naftową. Podczas weekendu cena baryłki w Nowym Jorku osiągnęła historyczny poziom 46,85 USD. Inwestorzy zignorowali małe wzrosty na Wall Street osiągnięte w piątek. Ważniejszy jest spadek amerykańskich kontraktów w poniedziałek. Nasz rynek terminowy powielił ten ruch. AS