Czwartkowa sesja potwierdziła negatywne symptomy, które sygnalizowały wcześniejsze sesje. Indeks największych spółek, który dotychczas konsolidował się w ponad strefą wsparcia 1260 punktów, wczoraj przekroczył ten poziom. Przebieg notowań potwierdzał przewagę dystrybucji akcji. Przekroczenie okolic wsparcia nie jest jednak znaczące, co skłania do
prognozy, że na dzisiejszej sesji strona popytowa będzie przynajmniej starała się walczyć o utracone pozycje. Jeżeli próba będzie nieudana, wskaźnikowi blue chipów grozi dalsza osuwanie się w kierunku okolic 1210 punktów. O zażegnaniu niebezpieczeństwa zakończenia fali wzrostowej z przełomu października i listopada będzie można mówić jeżeli wartość indeksu blue chipów wydostanie się na zamknięciu notowań powyżej 1290 punktów. Stronę popytową w Warszawie może wesprzeć wczorajsze odreagowanie za oceanem.
Dzisiaj opublikowanych zostanie kilka istotnych wskaźników makroekonomicznych. W kraju poznamy poziom deficytu obrotów bieżących za październik. Dzisiaj poznamy również wstępne dane o amerykańskim PKB w trzecim kwartale (oczekuje się spadku do 0,8 procent, wobec wcześniejszych 0,4 procent).
SG