Zgodna z oczekiwaniami decyzja Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie nie zrobiła najmniejszego wrażenia na handlujących. Jednak przed ujawnieniem decyzji na rynku doszło do spekulacyjnych ruchów, dzięki którym obraz notowań największych spółek (TPSA, KGHM) uległ dalszej poprawie po poniedziałkowym załamaniu. Aktywność inwestorów mierzona poziomem obrotów sugerowała, że inwestorzy nie myślą jeszcze o przerwie świątecznej.
Przed południem na rynku akcji dominowała strona popytowa. Impulsem do śmiałej próby kupujących była wiadomość agencyjna o kolejnych przelewach z ZUS do funduszy emerytalnych. Tym razem OFE otrzymały kwotę 230 mln zł.
Zwyżkom sprzyjały dobre wiadomości zza oceanu, gdzie kupowano akcje po publikacji wskaźnika zaufania konsumentów, którego wzrost przekroczył oczekiwania analityków.
Gracze liczyli na próby "window dressing" na rodzimym rynku. Pierwszy kwartał roku unaocznił w jak ogromnym stopniu koniunktura na giełdzie zależy od otwartych funduszy emerytalnych. Co do konsekwencji takiego stanu rzeczy zdania są podzielone. Jednak w ostatnim czasie wystarczy informacja o przelewie kolejnych środków z ZUS do OFE, aby wywołać impuls wzrostowy i spekulacyjną grę pod spodziewane zakupy funduszy.
Struktura obrotów wskazuje, że tym razem zainteresowanie graczy nie ograniczyło się praktycznie do walorów jednej spółki. W miarę równomierne rozłożenie aktywności na rynku, zdaniem obserwatorów rynku może wskazywać na szansę trwalszego oddalenia się od psychologicznego poziomu 1,3 tys. pkt na WIG 20. Obroty na ponad 20 mln zł zanotowano na czterech walorach. W centrum uwagi tradycyjnie były TPSA, KGHM oraz PKN Orlen, które w największym stopniu przyczyniały się do podciągania indeksu blue chipów. Wśród papierów informatycznych bardzo dobrze zaprezentował się faworyt zarządzających OFE - Computerland.
Odmienna sytuacja panowała na walorach Pekao, na których karty rozdawała strona podażowa. Bez zwyżkujących papierów banku, które posiadają największy udział w indeksie blue chipów, wskaźnik nie poradził sobie ze strefą oporów, które ograniczyły rozmiary zwyżki na wczorajszej sesji. Do uaktywnienia sprzedających walory Pekao mogły przyczynić się informacje o możliwej sprzedaży pakietu będącego w posiadaniu EBOR. W trakcie sesji ta wiadomość została zdementowana.
Tym razem na plan dalszy zeszły wydarzenia na giełdach zachodnich, gdzie inwestorzy bardziej myśleli o świętach niż o handlowaniu akcjami. Dopiero po ujawnieniu decyzji RPP na GPW zapanował marazm. WIG 20 zyskał na zamknięciu 0,8 proc.
Wszystkie czynniki, które wywołały wzrostowe odreagowanie mają charakter typowo krótkoterminowy. Zaostrzenie konfliktu między politykami, a RPP może spowodować, że GPW ominie zachodni kapitał. Entuzjazm na giełdach światowych może stłumić widmo rychłej podwyżki stóp. Przedłużający się brak sygnałów ożywienia w rodzimej gospodarce spowoduje, że rynek będzie trwał w uciążliwym trendzie bocznym, przez co w najbliższym czasie należy z ostrożnością podchodzić do kupowania akcji.