GPW: Gracze liczą na wzrosty na Wall Street

opublikowano: 08-07-2004, 17:02

Czwartkowa sesja poprawiła sytuacje posiadaczy akcji. Na zamknięciu WIG20 wszedł w strefę oporu wyznaczonego luka bessy 1709-14 pkt, kończąc dzień 0,2 pkt powyżej dolnego jej ograniczenia. Dla dalszego rozwoju wydarzeń kluczowe znaczenie będzie miała sesja w USA.

Znaczenie przebiegu notowań za oceanem dla bieżącej koniunktury jest obecnie niebagatelne, co pokazała przedpołudniowa część notowań na GPW. Gdyby nie słabsza końcówka środowej sesji na Wall Street, to już na czwartkowym otwarciu warszawskie indeksy notowałyby z pewnością wzrosty.

Stało się jednak inaczej – w ostatnich minutach środowego handlu, do głosu doszli sprzedający przez co indeksy oddały większość zdobyczy z wcześniejszych godzin. To z kolei dało do myślenia inwestorom po naszej stronie Atlantyku i giełdy europejskie zanotowały straty.

Nasz rynek zachował się lepiej, niemniej jednak z początku nie udało się uniknąć spadku. Inwestorzy jednak szybko pozbyli się złego nastawienia i zaczęli akumulować akcje. W południe WIG20 wyszedł ponad kreskę, nad którą utrzymał się już do końca. Jeżeli czwartkowa sesja w USA nie przyniesie osłabienia, bardzo prawdopodobne jest, że już na otwarciu piątkowych notowań WIG20 zmierzy się z górnym ograniczeniem luki bessy.

Wzrostowi w czwartek sprzyjało przekazanie przez ZUS do OFE olbrzymiego kapitału, bo aż 665,6 mln zł składek. Inwestorzy liczą zapewne, że przynajmniej część tej kwoty fundusze zainwestują w akcje. Nie bez znaczenia miał też zakończony sukcesem Ministerstwa Finansów przetarg uzupełniający 2-letnich obligacji wartości 300 mln zł, przy czym popyt sięgnął 2,57 mld zł.

Niepokoi trochę, że aprecjacji indeksów nie towarzyszył adekwatny wzrost obrotów. Na szerokim rynku handel zamknął się kwotą 250 mln zł, a na spółkach WIG20 – sumą 215 mln zł. To oznacza spadki w stosunku do środy odpowiednio o 25 i 30 proc. Można podejrzewać, że najwięksi inwestorzy czekają na rozstrzygnięcia w Stanach Zjednoczonych. Dopiero ewentualna zwyżka indeksów na Wall Street wyzwoli wzmożoną chęć do zakupów w Warszawie.

Ponownie dużym wzięciem cieszył się PKN Orlen chociaż w środę obroty były o 10 mln zł wyższe. Kurs też zyskał mniej niż poprzedniego dnia. W czwartek walory płockiego koncernu zyskały tylko 0,3 proc., podczas gdy w środę 1,7 proc. Inwestorzy nie zwrócili uwagi na taniejąca w Londynie miedź. Nie zaszkodziło to notowaniom KGHM, który zakończył 1,1-proc. zwyżką. Po czterech dniach spadków, odbił nareszcie kurs Agory. Inwestorzy skonsumowali już gorzką pigułkę akcji pracowniczych, które do obrotu wejdą jutro.

Na szerokim rynku mocno w górę poszły PDA spółki Elstar Oils. To zasługa zgody Ministerstwa Gospodarki i Pracy na wniosek spółki o udzielenie wsparcia finansowego budowy instalacji produkcji biopaliwa z oleju rzepakowego. Łącznie może ono wynieść 8,79 mln zł. po podpisaniu stosownej umowy Elstar dokona podwyższenia tegorocznej prognozy wyników.

Świetny dzień mieli też akcjonariusze Dudy. Spółka szykuje się do przejęcia Centrum Mięsnego Makton i Centrum Mięsnego Eurosmak. ZM Duda zapłaci za nie 20 mln zł w gotówce oraz przekaże 455,8 tys. akcji. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: Gracze liczą na wzrosty na Wall Street