GPW: Indeksy gwałtownie pikują

(Artur Szymański)
opublikowano: 2006-12-15 11:15

Po niezłym początku piątkowej sesji nagle doszło do gwałtownego załamania pod koniec pierwszej godziny.

Po niezłym początku piątkowej sesji nagle doszło do gwałtownego załamania pod koniec pierwszej godziny.

O godzinie 11 tylko siedem spółek nie traci na wartości, pozostałe spadają w mniejszym lub większym stopniu z akcentem na „większym”. Aż kilkadziesiąt firm małej i średniej wielkości notuje spadki rzędu 10-20 proc.

Wartość MIDWIG-u spada o ponad 5 proc., a indeks największych spółek WIG20 boryka się z około 2-proc. stratą. Najgorsze jednak jest to, że nie wiadomo de facto czemu tak się dzieje. Przewidywania analityków przed sesją były optymistyczne. Znów jednak większość nie miała racji.

Nie wydarzyło się na świecie ani w Polsce nic co by mogło zdruzgotać nastroje giełdowych inwestorów. Przeciwnie – wczoraj indeks Dow Jones ustanowił historyczny szczyt notowań, w górę idą indeksy rynków zachodniej Europy, a węgierski BUX rośnie około 1,5 proc. Nie ma fundamentalnych powodów do paniki. ASZ