Polskie indeksy GPW poruszały się jak zachodnie. Przed zamknięciem doszło do testu poziomu z poprzedniego zamknięcia. Sytuacji nie zmieniły dane z amerykańskiego rynku pracy (321 tys. nowych bezrobotnych wobec prognozy 330 tys.) oraz minimalna zwyżka Dow Jones na otwarciu. WIG20 na zamknięciu sesji spadł o 0,23 proc., do 3568,29 pkt.
WIG20 znów osłabiły notowania TP (-2,13 proc.), a pod koniec sesji KGHM
(-1,64 proc.). Kurs TP szuka równowagi po gorszych od spodziewanych wynikach z
pierwszego kwartału. Najmocniejszym subindeksem był w czwartek WIG-Banki. To one
długo utrzymywały WIG20 przy 3600 pkt. Liderem był PKO BP (+2,42 proc.). Obroty
akcjami banku były najwyższe na rynku, a impulsem do wzrostów była nowa
strategia i dywidenda (0,98 zł na akcję). Dużo ciekawiej było na szerokim rynku
akcji, gdzie wyróżniały się akcje Gadu Gadu (+16,33 proc.), po bardzo dobrych
wynikach z I kwartału. Utrzymuje się także zainteresowanie akcjami spółek
chemicznych. Puławy zdroały aż o 7,39 proc
Robert Kurowski