Warszawscy inwestorzy rozpoczęli nowy miesiąc od intensywnej przeceny WIG20. Wszelkie próby podniesienia indeksu spotykają się z natychmiastową kontrą podaży. Koszykowe zlecenia sprzedaży bez trudu spychają go poniżej bastionu obrony byków w okolicach 1550 pkt. Dziwić może łatwość, z jaką sprzedający uzyskują przewagę. Wydaje się, że popyt całkowicie pogodził się z nieuchronnością pokonania wsparć. GPW ponownie znalazła się na ostatnim miejscu w regionie. Znacznie lepiej zachowuje się zarówno węgierski BUX, jak i czeskie indeksy.
Zniżki dotykają praktycznie wszystkie spółki wchodzące w skład WIG20. Jedynie PGNiG stara się walczyć o zieloną strefę, ale przychodzi mu to z największą trudnością. Bardzo słabo zachowują się walory Agory, które zanotowały nawet ponad 6 proc. straty. Ponownie pod presją sprzedających znalazły się akcje Lotosu. Wycena gdańskiej spółki konsekwentnie zmierza w kierunku 7 zł. Z kolei notowaniom KGHM nie pomaga mocny spadek ceny miedzi w Szanghaju. Jej poziom obniżył się dzisiaj rano o 3,5 proc. do 3642 USD/t. Tak duża przecena jest jednak konsekwencją dopasowania do wyceny na giełdzie londyńskiej po tygodniowej przerwie handlu w Chinach.
Na szerokim rynku intensywna ucieczka akcjonariuszy trwa na walorach Krosna i Swarzędza. Informacje o postawieniu tej pierwszej firmy w stan upadłości z możliwością zawarcia układu oraz prawdopodobieństwie likwidacji Swarzędz Meble skutecznie wystraszyła inwestorów.
Równie kiepsko zachowują się czołowe indeksy europejskie. Najmocniejsze spadki są udziałem francuskiego CAC40 i to mimo spekulacji, że Nicolas Sarkozy zaproponuje w tym tygodniu nowy plan wsparcia gospodarki. Rynki całkowicie zignorowały wzrost indeksu PMI strefy euro. Indeks określający koniunkturę w sektorze przemysłowym wyniósł w styczniu 34,4 pkt., wobec 33,9 pkt. w poprzednim miesiącu. Na dublińskiej giełdzie mocno rosną papiery Alied Irish Banks, po informacji o możliwości rekapitalizacji irlandzkich banków przez rząd. Dobrze zachowuje się Rio Tinto. Australijsko-brytyjska spółka górnicza może pozyskać kapitał od chińskiego giganta aluminiowego Chinalco. Rozważana jest wersja sprzedaży części aktywów należących do Rio Tinto.
Luty nie rozpoczął się po myśli byków. Mocne zniżki w Europie nie dopingują polskich inwestorów do większego zainteresowania akcjami. Jedynie pozytywne rozpoczęcie handlu w USA może powstrzymać kontynuację dużej przeceny na GPW. Dzisiejsze dane makro zza Oceanu raczej nie będą argumentem do poprawy nastrojów. Większe szanse stwarzać może chęć odreagowania dwudniowych spadków na Wall Street przez tamtejszych graczy, ale do tego potrzebne są dobre informacje korporacyjne.