Po kilku dniach bezruchu na giełdzie, piątek wreszcie przyniósł ożywienie. Pojawił się popyt w efekcie czego początek sesji przyniósł szybki wzrost. W dalszej części rynek konsolidował się w okolicach dziennego maksimum. Końcówka przyniosła osłabienie dzięki arbitrażystom. W piątek wygasła marcowa seria kontraktów terminowych.
WIG20 mimo spadku w ostatniej godzinie notowań nie stracił całego wcześniejszego dorobku i ostatecznie dzień zakończył 0,17-proc. wzrostem do poziomu 1645,04 pkt. Posiadacze akcji mają powody do zadowolenia, bo zadziałało wsparcie na 1635 pkt, które obroniło się dwukrotnie – pod koniec czwartkowych notowań i na samym początku dzisiejszych.
Poprawiło to humory inwestorów, którzy śmielej dokonywali transakcji niż podczas wcześniejszych sesji tego tygodnia. Ostatni dzień przyniósł obroty rzędu 290 mln zł, co jest wartością o ponad 25 proc. wyższą niż w czwartek. Warto zauważyć, że kolejny dzień z rzędu nasz rynek utrzymał odwrotną korelację z giełdami Zachodu. Nasz WIG20 rósł na przekór małemu osłabieniu na giełdach Eurolandu.
Chociaż dzisiejszą sesję należy zapisać na plus obozu byków nie oznacza to od razu, że w przyszłym tygodniu czekają nas dalsze wzrosty. Przypominam, że w czwartek głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Marka Belki. Wcale nie jest przesądzone, że gabinet uzyska akceptację Sejmu. Inwestorzy niczego tak nie lubią jak właśnie niepewności.
Z grona największych firm dobrze w piątek zaprezentowały się banki. Najmocniejszy wśród nich był BRE Bank, który dał zarobić 2,1 proc. Obroty nie były jednak wielkie, handel zamknął się kwotą 6,7 mln zł. Dobrze też spisał się BZ WBK, a największym zainteresowaniem w sektorze tradycyjnie już cieszyło się Pekao, które na zamknięciu podrożało o 0,8 proc.
Skalą obrotów bank ustąpił tylko Telekomunikacji Polskiej. Ta jednak pociągnęła WIG20 w dół, tracąc na zamknięciu 1,4 proc. Inwestorom nie mogła się spodziewać informacja, że za używanie w nowym logo stylizowanego symbolu France Telecom, TP będzie rokrocznie płacić swemu inwestorowi strategicznemu kwotę stanowiącą 0,06 proc. przychodów ze sprzedaży. W 2003 r. sprzedaż TP wyniosła 14,2 mld zł.
Na szerokim rynku wzrostem przy sporej wymianie wyróżniały się Paged i Alma Market (d. Krakchemia). Ta ostatnia zapowiedziała przekazanie w najbliższym czasie zweryfikowanej w górę prognozy wyników finansowych na 2004 r. Firma podpisała bowiem spektakularną umowę sprzedaży nieruchomości i prowadzonego przez spółkę marketu handlowego Dom-Hobby-Ogród. Zysk przed opodatkowaniem na transakcji wyniesie 16 mln zł. Po wczorajszej panicznej wyprzedaży skutkującej spadkiem o ponad 30 proc., dziś uspokoił się kurs Ster-Projektu. Piątkowa zniżka wyniosła tylko 2,6 proc. AS