GPW: już po korekcie?

KZ
opublikowano: 2009-04-22 11:06

Na razie sprawdza się scenariusz, który zarysowaliśmy dwa dni temu. Przewidywaliśmy wówczas, że po trzydniowej korekcie nastąpi zatrzymanie spadków i nieśmiałe próby odbicia. Jeśli się powiodą, trzecia fala wzrostów powinna stać się faktem.

Tylko na początku było nerwowo, a WIG20 zszedł kilka punktów poniżej poziomu z wczorajszego zamknięcia. Dość szybko do pracy zabrali się jednak kupujący, dzięki czemu po dwóch godzinach WIG20 rósł o ponad 1 proc. Jeszcze lepsze są dwa pozostałe indeksy – mWIG40 (+2 proc.) i sWIG80 (+1,6 proc.). Na razie daje to miano jednego z najlepszych parkietów w Europie. Te większe – Londyn, Paryż, Frankfurt – zyskują dziś symbolicznie. 

W portfelu WIG20 mocne są zwłaszcza banki, w zwłaszcza BZ WBK, które na początku sesji zyskiwało ponad 5 proc. Według irlandzkiej gazety „Irish Independent”, bank poinformował swoich pracowników, że wkrótce mogą nastąpić zmiany właścicielskie. Obecny inwestor – AIB – ma bowiem poważne kłopoty finansowe i nie wykluczał, że będzie musiał pozbyć się części aktywów.

Drożeją walory KGHM, którym sprzyja zakończenie korekty na rynku miedzi.

W górę idzie cena Biotonu. Wczoraj po sesji spółka poinformowała o udanej emisji akcji i warrantów, objętej przez ponad 90 inwestorów kwalifikowanych. Firma pozyskała 277,1 mln zł. Przedstawiono też nową strategię na lata 2009-2012, która zakłada m.in. koncentrację na wzroście sprzedaży insuliny na rynkach zagranicznych, przede wszystkim poprzez alianse ze strategicznymi partnerami, mającymi na kluczowych rynkach rozwiniętą sieć sprzedaży.

Od reszty stawki odstaje za to PKN Orlen, który traci po podaniu wstępnych danych operacyjnych za I kw. Według Moniki Kalwasinskiej, analityczki DM PKO BP, dane te wskazują na to, iż wynik operacyjny będzie słaby, a wynik netto ujemny, głównie na skutek obciążenia kosztami odsetek oraz ujemnymi różnicami kursowymi od kredytów walutowych.
„Trudna sytuacja makroekonomiczna oraz spadające marże rafineryjne nie są dobrym prognostykiem do kolejnych kwartałów operacyjnych koncernu” – napisała Monika Kalwasińska w raporcie porannym.

Na szerokim rynku wyróżnia się m.in. Remak, który – według prezesa Marek Brejwy – zanotował kolejny udany kwartał. W „GGP” szef firmy mówi, że wyniki były zbliżone do tych, odnotowanych w IV kw. Wtedy przychody sięgnęły 47 mln zł, a zysk netto 5 mln zł.
„Szacujemy, że zysk Remaku w Q1 2009 może wynieść nawet 4-5 mln PLN (około 3 mln PLN bez uwzględnienia dodatnich różnic kursowych). Założenia te wydaja się być konserwatywne. Spółka nadal jest atrakcyjna, pomimo znacznego wzrostu w ostatnich miesiącach (efekt bardzo niskiej bazy, spowodowanej niekorzystnymi wynikami historycznymi)” – uważa Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku.

Nie zmienia się kurs Elektrotimu. W „Pulsie Biznesu” Andrzej Diakun, prezes firmy, chwali się rosnącym portfelem zleceń (wynosi już 80 mln zł), ale wylicza też całą grupę branż, z których spływać będzie mniej zamówień dla spółki.

Lekko spada kurs BBI Development. W „Pulsie Biznesu” prezes funduszu, Michał Skotnicki, zdradza szczegóły, związane z emisją nowych akcji, kierowaną do wybranych inwestorów. Nowe walory stanowić będą aż 36 proc. w podwyższonym kapitale.

Mocno waha się kurs Optimusa. Zbigniew Jakubas, główny akcjonariusz spółki, zaprzecza na łamach „Pulsu Biznesu” spekulacjom „Parkietu”, który dwa dni temu pisał o tym, że spółką interesuje się inwestor z Japonii. Tymczasem było jak w Radiu Erewań: nie z Japonii, ale z Chin i nie interesuje się, a interesował. I to wiele miesięcy temu. Rozmowy zakończyły się zresztą fiaskiem, o czym Optimus poinformował wczoraj w komunikacie.