GPW: Kilka transakcji podbiło kurs Yawalu

opublikowano: 2007-06-21 15:51

Notowania Yawalu, firmy działające w branży aluminiowej, której jednym z największych akcjonariuszy jest Edmund Mzyk, silnie wzrosły w drugiej części sesji. Przy niewielkich nawet jak na tę spółkę obrotach (nieco ponad 1 mln zł) kurs wyskoczył do góry o 15 proc., ustanawiając przy okazji nowe historyczne maksimum.

Przed sesją spółka poinformowała o otrzymaniu pozwolenia na użytkowanie obiektu produkcyjno-magazynowego wraz z linią do wyciskania profili aluminiowych. Nie jest to niespodzianką, dlatego przyczyny zwyżki leżą gdzie indziej. Niewykluczone, że cześć inwestorów liczy na rychłe zatwierdzenie prospektu emisyjnego Yawalu. Do Komisji Nadzoru Finansowego trafił na początku kwietnia. Wciąż nie jest znana cena emisyjna 2,03 mln nowych akcji (obecnie kapitał zakładowy dzieli się na 4,06 mln walorów), a to o tyle istotne, że kurs giełdowy nie został skorygowany o wartość teoretyczną prawa poboru. Gracze liczą również na to, że za obserwowanymi ostatnio dużymi obrotami na akcjach Pagedu stać może właśnie Yawal, kontrolujący wciąż 9,74 proc. akcji firmy meblarskiej. Kilka dni temu spółka kierowana przez Piotra Knapińskiego sprzedała 89 tys. akcji Pagedu, na czym zarobiła około 4 mln zł. [KZ]